Страница 46 из 62
Minął już tydzień, odkąd w głowie Raimunda Silvy narodziła się pierwsza z jego błędnych strategii, pomyślał wówczas, że w południe następnego dnia, kiedy wojska ruszyły ze Wzgórza Dziękczynienia, aby zaatakować równocześnie wszystkie bramy miasta w nadziei odkrycia słabego punktu obrony, przez który będą się mogły przecisnąć, albo Maurowie ściągną tam posiłki, osłabiając i
Zabierał się właśnie król do oznajmienia swej decyzji po wysłuchaniu tak rozważych porad, kiedy wstało dwóch i
Wzajemne wynikanie z siebie znakomitej części wydarzeń, które jak dotychczas stanowiły rdzeń treści tego opowiadania, dowiodło Raimundowi Silvie, iż niepotrzebnie się wysilał, forsując własny punkt widzenia na różne sprawy, nawet wtedy, gdy bezpośrednio łączył się on z zaprzeczeniem wprowadzonym do historii i opisywanym czynem, wszak zawsze o wszystkim decydowało swego rodzaju szczególne przeznaczenie, zwane przez nas faktami historycznymi, bez względu na to, czy wzajemna zależność tychże faktów miała sens, czy też jawiła się nam jako niewyjaśnialna w określonym stadium naszej wiedzy. Zdaje sobie sprawę, że jego wolność zaczęła się i zakończyła dokładnie w chwili, kiedy napisał słowo nie, i w tym momencie zrodziło się i zaczęło decydować o całości nowe, równie władcze przeznaczenie, i że od tej chwili nie pozostaje mu nic i