Добавить в цитаты Настройки чтения

Страница 40 из 62

Powiedział król, Po wysłuchaniu waszych uczonych opinii i wziąwszy pod uwagę wady i zalety różnych zaproponowanych planów, jest moją wolą, by całe wojsko ruszyło z tego miejsca i przeniosło się w pobliże miasta, byśmy mogli je okrążyć, gdyż zostając tutaj, nie odniesiemy zwycięstwa nawet do końca świata, i zrobimy tak, jak wam teraz powiem, pinasami przepłynie tysiąc ludzi obeznanych z żeglarstwem, bo dla większej liczby nie starczy łodzi, wliczając nawet te, których Maurowie nie zdołali ukryć za murami ani zniszczyć i które wpadły w nasze ręce, i zadaniem tych ludzi będzie przecięcie komunikacji drogą morską, niech nikt się tamtędy nie prześliźnie, a reszta rycerstwa zbierze się na Wzgórzu Dziękczynienia, gdzie w końcu się rozdzielimy, dwie piąte uda się do bram od strony wschodniej, pozostałe dwie piąte od strony zachodniej, a reszta pozostanie tutaj, pilnować bramy północnej. Poprosił wtedy o głos Mem Ramires, aby zwrócić uwagę, iż skoro cięższe i trudniejsze zadanie będą mieli żołnierze atakujący bramy Alfofa i Żelazną, ponieważ będą, by tak rzec, wciśnięci pomiędzy miasto i zatokę, roztropne byłoby wzmocnienie ich, przynajmniej na czas zajmowania pozycji, gdyż mógłby nam zgotować wielką klęskę szybki wypad Maurów, gdyby odkryli, że obrona jest słaba, zepchnęliby nasze wojsko do wody, gdzie moglibyśmy co najwyżej wybierać pomiędzy utopieniem i wycięciem w pień, znalazłszy się pomiędzy młotem i kowadłem. Spodobała się królowi rada, więc z miejsca wyznaczył Mem Ramiresa dowódcą zachodniego odcinka, podział i