Добавить в цитаты Настройки чтения

Страница 9 из 72

Teraz nie rezerwujemy nic poniżej czterech gwiazdek i narzekamy, gdy nie ma mineralnej bez gazu w lodówce w minibarze. A wtedy w 16. miesięczną rocznicę… Spacer i piknik w czasie oberwania chmury w parku w pobliżu szpitala. Teraz? Teraz chodzimy na spacery tylko w niedziele. Dokładnie o 15.30 wychodzimy z psem na spacer wokół osiedla, ale tylko wtedy, gdy nie zapowiada się zachmurzenie.

W 23. trzecią miesięczną rocznicę było śniadanie z szampanem w łóżku. Seks i sałatka z krabów. Te kraby aż do obrzydzenia. Cały dzień w łóżku. Przerwy tylko na wyjście do łazienki lub po następną butelkę szampana do lodówki. Dzisiaj, jeśli chodzi o seks, znajdujemy się poniżej średniej krajowej, a sałatek z krabów też już nie jemy, odkąd przeczytaliśmy w „Spieglu”, że zawierają niebezpieczne metale ciężkie.

Janusz, pewnie jesteś głodny. Nałóż sobie indyka, zanim zupełnie wystygnie…”.

Nie wiem, jak długo trwa miłość. Pamiętam tylko, że w tym samym „Spieglu” opublikowano ostatnio, że 52% kobiet nie wyszłoby za mąż za swojego męża po sześciu latach małżeństwa. Po 11. latach małżeństwa tylko 19% par nie myślało o zdradzie. Ponadto, według danych ze „Spiegla”, pary o długim stażu rozmawiają ze sobą około dziewięciu minut dzie

Słuchałem Joëlle.

„Proszę, wytłumacz mi – tak bardzo chemicznie, jak tylko ty to potrafisz – to obniżanie się w czasie współczy

Jadłem zimną pieczeń z indyka i myślałem, że dobrze się stało, że nie powiedziałem Joëlle, że Stefana już dawno nie było w biurze, gdy wyjeżdżałem do niej z książkę…

Serdeczności,

JLW

Warszawa, niedziela

To zatrważające, ale i groteskowe, jak wielką wagę my, kobiety, przywiązujemy do wszelkiego rodzaju rocznic. Rocznica spotkania, pierwszego pocałunku, narzeczeństwa, ślubu i pierwszej kłótni. Biada mężom, którzy o tych datach zapominają. Są wyrzuty i ciche dni. Co bardziej strachliwi starają się więc zapisywać ważne daty w kalendarzach, a żeby o nich nie zapomnieć, wiążą supły na rogach chusteczek. O czym to ja miałem pamiętać?

Według wspomnianej już przez Pana Helen Fisher miłość, ta płomie

Zastanawiałam się kiedyś nad tym jak wyglądałyby relacje między ludźmi, gdyby w każdą rocznicę związku odpowiadali sobie na pytanie czy nadal chcemy być ze sobą? Tak? To przedłużamy miłosny kontrakt na kolejny rok. Czy nadal chcesz ze mną być? Nie? To do widzenia. Każde idzie w swoją stronę.

Te wszystkie rocznicowe rytuały dają kobietom złudne poczucie bezpieczeństwa. Jest rocznica, to jest i związek. Ale uczucia nie da się zakląć w coroczne zapalanie świec na stole i kupowanie czerwonych róż. Być może dlatego tak często zapominają o nich mężczyźni.

Z drugiej strony rocznice to także wspomnienia. To także szansa na to, aby wreszcie dokonać zmian. Już nie jest tak, jak było. Czy jeszcze kiedyś może tak być, czyli dobrze? Nie. A więc uczcijmy siebie tym odkryciem, tą rocznicą i odejdźmy każde w swoim kierunku. Do i

Pozdrawiam,

MD

Opole, poniedziałek wieczorem

Dzie

Czy Pani czuje się sławna i bogata?

Ja czuję się tylko bogaty. Od 17 lat mam dość pieniędzy na zapłacenie swoich rachunków, francuską bagietkę, czerwone wino i książki. Dla mnie są to atrybuty bogactwa.

Być może dlatego nie chcę czuć się sławny. Niektórzy przekonują mnie, że popełniam błąd. Powinienem czuć się sławny. Sprzedałem w Polsce tysiące swoich książek, pokazują mnie w telewizji, wypowiadam się w radiostacjach, cytują mnie w gazetach, robią ze mną ogólnokrajowe czaty, zapraszają do księgarń i bibliotek, proszą, abym i

Dzie

Sława: tzw. sławni ludzie są wyróżniani przez i

W liceum ogólnokształcącym nr 3 w Opolu dwie przyszłe maturzystki także uważały, że jestem „sławny”. Zapytały mnie (także e – mailem), czy zgodzę się podpisać swoją książkę dla ich koleżanki. Wiedziały, że ta książka jest dla niej ważna, i chciały zrobić jej niespodziankę. W prezencie na 18. urodziny. Miałem podpisać książkę, włożyć w kopertę i przesłać na adres jednej z nich. Nie zgodziłem się. W czwartek wieczorem wsiadłem w samochód, przejechałem w nocy 800 km z Frankfurtu do Opola i rano w piątek stałem przed salą pełne młodych ludzi z LO nr 3 w Opolu i odpowiadałem na ich pytania. Przez dwie godziny rozmawiałem z nimi o książkach, o tym dlaczego nie chcę być pisarzem, a pomimo to piszę książki, o tym dlaczego mądrość jest sexy i dlaczego uczucia oprócz poezji mają także swoje chemiczne molekuły. Pod koniec spotkania wręczyłem podpisaną książkę przyjaciółce dwóch maturzystek.

Starałem się nie tylko mówić do rzeczy Przede wszystkim starałem się mówić do ludzi. Przez dwie godziny nikt nie wyszedł z sali. Podarowano mi czas i uwagę.

Bardzo serdecznie z hotelu w Opolu,

JLW

Kos, Grecja, wtorek

Czy czuję się sławna i bogata? Szkoda, że nie widzi Pan mojego uśmiechu w tej chwili. Moglibyśmy się tu spierać o definicję. Pan czuł się sławny, wtulając w siebie córkę, ale to ona była w tym momencie sławna, a Pan miał powód do dumy. Też dużo.

Warci uwagi są przede wszystkim ci dzie

„Pani Małgorzato, czy może mi Pani powiedzieć, najlepiej przez telefon i krótko, czy robi Pani zakupy w niedzielę?”. „Czy Polacy są dobrymi mężami?”.