Добавить в цитаты Настройки чтения

Страница 38 из 72

O takiej matematyce, która wyznacza i reguluje relacje między kobietą a mężczyzną François Ozon nakręcił świetny, bo prawdziwy, film „5x2”. Oto pięć razy towarzyszymy dwójce ludzi, którzy spotkali się po to, żeby się kochać przez całe życie. Żeby jednak tak się stało, ktoś z kimś musiał się rozstać, ktoś kogoś musiał zdradzić, zakochać się w kimś i

Jak więc w takim świecie nie mogą czuć się osamotnieni wielcy matematycy, którzy dla nas, zwykłych śmiertelników, są kimś na pograniczu magii? Bo jakże może być inaczej, gdy oni rozprawiają o całkach, a kobiecie spędza sen z powiek wiadomość, że skoki poziomu testosteronu powodują, że jej mężczyźnie co 20 minut wszystko kojarzy się z tym, na czym siedzi Maryna, czyli podobno z miłością. To prawda, że wieczorem, gdzieś tak przed ósmą, przechodzi mu ochota na miłosne figle, ale około czwartej nad ranem testosteron domaga się swego. Nawet wyspać się z mężczyzną porządnie nie można. I czy mamy do czynienia z macho, czy z miłym facetem, to i tak i jeden, i drugi chorują na to samo. Testosteron. Może więc powi

Z corocznego raportu publikowanego przez ONZ wynika, że życiowym szczęściarzem jest ten, kto pochłania dzie

Bo to przecież za pomocą królowej nauk ludzie od pokoleń wyliczają, że gdzieś koło siódmego roku w ich związku nadejdzie kryzys, a jeszcze wcześniej, bo już po dwóch latach „zgodnego pożycia”, ponad 70% kobiet dostrzeże, że nie czuje się dobrze u boku kogoś, kto staje się z dnia na dzień coraz bardziej obcy i niezrozumiały. Żeby było sprawiedliwie, to w tym samym czasie tyle samo mężczyzn traci radość życia, bowiem ich pożycie seksualne z tą samą partnerką staje się śmiertelnie nudne. To także matematyka i pewnie równie ważna jak to, ile mamy do końca miesiąca pieniędzy w portfelu. Pamiętam, jakie wrażenie przed wielu laty zrobiły na mnie słowa byłej żony amerykańskiego pisarza Normana Mailera, Adeli. Zapytana przez niemieckiego dzie

Serdeczności i idę spać,

MD

Frankfurt nad Menem, sobota po południu

Pani Małgorzato,

pozwoli Pani, że wrócę na chwilę do mojej przerwanej rozmowy sprzed dwóch dni. Jean-Pierre jest Panią oczarowany Gdy „nakrył” mnie z tą fotografią na ekranie, musiałem mu trochę opowiedzieć o Pani. Nie tyle musiałem, co chciałem. Nie sądzę, że słuchał zbyt uważnie. Zbyt był zajęty patrzeniem. To jest właśnie w nim niewiarygodnie chłopięce (mimo jego 45 lat): potrafi zapominać się w wyrażaniu oczarowania. Może to także należy do strategii flirtu? Pozwolić się oczarować i jak najwięcej oraz jak najpiękniej mówić o tym.

Rozmawialiśmy potem o kobietach i a., flircie. Dużo dowiedziałem się w czasie tej rozmowy o Francuzach. Jean-Pierre uważa, że tylko Francuzi potrafią uwodzić kobiety. Nie wiem, czy ma rację. Przecież jako rodowity Francuz – chociaż mieszkający od kilkunastu lat w Niemczech -jest z definicji nieobiektywny. Uważa, że tylko we Francji flirt należy do tradycji, której z prawdziwą wiernością i niespotykanym zapałem oddają się mężczyźni. Taką samą tradycją jest palenie Gitane'ów do pora

Pozwolę sobie w tym momencie jako chemik skomentować fenomen Gainsbourga i Truffauta. Jest bardzo prawdopodobne, że obaj ci panowie oprócz czaru, którym zniewalali kobiety (nie mam argumentów, aby z tym dyskutować), nosili też zapach… piżma. Ostatnio wpadł mi w ręce bardzo interesujący artykuł o feromonach. Wynika z niego jednoznacznie, że mężczyźni, którzy intensywnie wydzielają androstenol, alkohol sterydowy o zapachu piżma, działają afrodyzyjnie na kobiety. Potwierdzają to badania na reprezentatywnych próbach kobiet. Androstenol wydzielany przez mężczyzn znany jest jako feromon knura. Sam knur nie pachnie przy tym androstenolem, ale jego utlenioną pochodną, czyli androstenonem, a ten keton z kolei ma łatwo rozpoznawalną woń rozłożonego moczu. Ciekawe jest, że małe ilości androstenonu dodaje się do perfum. Największe ilości androstenonu wydziela pacha mężczyzny. Najwięcej androstenonu wydzielają (w pocie) ludzie czarni, potem biali, a najmniej Azjaci… I to pacha mężczyzny o czarnym kolorze skóry i najlepiej z… wąsami. U mężczyzn źródłem androstenonu są włosy pod pachami. Istnieje przypuszczenie, że to nie przypadek, bowiem pacha mężczyzny znajduje się przeciętnie na wysokości nosa kobiety W przypadku Serge'a Gainsbourga to może się nawet zgadzać, ponieważ to wysoki mężczyzna. W przypadku raczej niewysokiego Truffauta już mniej. Może obydwaj wydzielali androstenon w i