Страница 112 из 124
– Właśnie tak – odpowiedział Mikael. – Po powrocie z urlopu Erika zwoła zebranie redakcyjne, w trakcie którego ogłosi, że na Boże Narodzenie kończymy działalność i że wszyscy dostają wypowiedzenie.
Słowa Mikaela wywołały pewien niepokój. Nawet Christer Malm przez moment miał wrażenie, że Mikael mówi poważnie. Po chwili jednak wszyscy zauważyli jego wesoły uśmiech.
– Chodzi o to, żebyśmy przez całą jesień prowadzili podwójną grę. Okazało się bowiem, że nasz drogi sekretarz redakcji Ja
– Można się było tego, kurna, domyślić! – powiedziała Monica Nilsson.
Ja
– Opowiadam wam o tym, ponieważ mam do was absolutne zaufanie. Pracowałem z wami przez wiele lat i wiem, że macie głowy na karkach. Dlatego wiem, że nie będziecie mieli nic przeciwko tej grze. To niesamowicie ważne, żeby utrzymać We
– A jak naprawdę wygląda nasza sytuacja? – zapytał Henry Cortez.
– Jest tak: wiem, że wszystkim było ciężko, i wiem, że jeszcze nie zawinęliśmy do portu. Na zdrowy rozum „Mille
– W jaki sposób? – zapytał Cortez.
– Sorry. Teraz nie mogę wam zdradzić szczegółów. Napiszę nowy reportaż o We
Nagle zrobiło się wesoło. Mikael zastanawiał się, co by czuł, siedząc przy konferencyjnym stole i słuchając siebie samego. Miałby podejrzenia? Prawdopodobnie tak. Ale najwyraźniej ta niewielka grupka zatrudnionych w „Mille
– Żeby to się udało, We
Po pierwsze: to bardzo ważne, żeby to, o czym tu dzisiaj mówimy, nie zostało nigdzie zapisane, nie było omawiane w mailach ani gdziekolwiek poza tym pokojem. Nie wiemy, w jakim zakresie Dahlman ma dostęp do naszych komputerów. Odkryłem właśnie, że czytanie prywatnej korespondencji współpracowników jest stosunkowo prostą sprawą. Tak więc – tylko ustnie! Jeżeli w ciągu najbliższych tygodni będziecie musieli o tym porozmawiać, to zwróćcie się do Christera i umówcie się u niego w domu. Zachowując oczywiście szczególną dyskrecję.
Mikael napisał na tablicy: żadnych maili.
– Po drugie: przestaniemy być przyjaciółmi. Proponuję, żebyście zaczęli od nadawania na mnie, zwłaszcza wtedy, gdy w pobliżu pojawi się Ja
Napisał na tablicy: bitching.
– Po trzecie: Christer, gdy tylko Erika wróci z urlopu, musisz ją poinformować, co jest grane. Jej zadaniem będzie utwierdzić Dahlmana w przekonaniu, że nasza umowa z koncernem Vangera, która teraz utrzymuje nas na powierzchni, wzięła w łeb. Przede wszystkim dlatego, że Henrik Vanger jest poważnie chory, a Martin Vanger zabił się w wypadku samochodowym.
Zapisał słowo: dezinformacja.
– Ale tak naprawdę mamy z nimi solidną umowę? – dociekała Monica Nilsson.
– Uwierz mi – odparł posępnie Mikael. – Koncern Vangera nie zawaha się, by zrobić wszystko, żeby „Mille
– I ty naprawdę sądzisz, że ta gra nas uratuje? – zapytał So
– Ja to wiem, So
– To zaczyna być zabawne – skomentowała Monica. – Mamy ograniczyć się tylko do redakcji, czy chcesz, żeby te informacje zaczęły przeciekać do i
– Ograniczcie się do naszej redakcji. Jeżeli coś wyjdzie na zewnątrz, to nie będziemy mieć wątpliwości, kto za tym stoi. I gdy ktoś zapyta nas za kilka miesięcy, to odpowiemy tylko: „A o co chodzi? Uwierzyliście w jakieś bezpodstawne pogłoski. Likwidacja»Mille
Przez kolejne dwie godziny przygotowywali jesie
PO ZEBRANIU MIKAEL poszedł z Christerem na kawę. Weszli do kafejki Java przy najwyższym punkcie Hornsgatan.
– Christer, bardzo mi zależy, żebyś odebrał Erikę z lotniska i od razu wyjaśnił jej sytuację. Musisz ją przekonać do prowadzenia tej gry. O ile ją znam, będzie chciała natychmiast rozprawić się z Dahlmanem, a do tego nie może dojść. Nie chcę, żeby We
– Okej.
– I nie pozwól Erice korzystać z poczty elektronicznej, dopóki nie zainstaluje programu szyfrującego PGP i nie nauczy się z niego korzystać. Istnieje duże prawdopodobieństwo, że dzięki Dahlmanowi We
– Zrobię wszystko, co w mojej mocy. Ale… Mikael, co ty masz na warsztacie?
– We
– Jak?
– Sorry. Na razie to tajemnica. Powiem ci tylko, że mam materiały, przy których nasze poprzednie oskarżenie to mały pikuś.
Christer wyglądał na zakłopotanego.
– Zawsze miałem do ciebie zaufanie. Czy to znaczy, że ty go do mnie nie masz?
Mikael zaśmiał się.
– Ależ mam. Tylko że akurat teraz zajmuję się dość poważną działalnością kryminalną, za którą grozi mi kara dwóch lat więzienia. Jakby to powiedzieć… Sposób, w jaki prowadzę research, jest trochę wątpliwy… Gram mniej więcej takimi samymi znaczonymi kartami jak We
– Naprawdę potrafisz mnie wystraszyć.
– Spokojnie. I powiedz, proszę, Erice, że historia będzie wielka. Monstrualnie wielka.
– Erika będzie chciała wiedzieć, co knujesz.
Po chwili zastanowienia Mikael uśmiechnął się.