Страница 18 из 74
– Gdybym był Darwinem Bishopem i starał się poderwać nianię swoich dzieci, a może zrobić ją panią Bishop numer trzy, nie podobałoby mi się, że moja obecna żona obarcza mnie dwójką dzieciaków. Uważałbym to za bezpośrednie zagrożenie dla swoich przyszłych planów.
Skrzywiłem się, próbując ocenić, w jakiej mierze sprzeczne uczucia Andersona związane z tym, że ma zostać ojcem, wpływają na jego ogląd sprawy. Ale pasował mi scenariusz, który zarysował, gdyż był logiczny. Z mojego punktu widzenia Darwin Bishop zaczynał wyprzedzać Billy’ego jako główny podejrzany w sprawie o zamordowanie małej Brooke.
– Bishop to facet, który od nowa zbudował swój wizerunek. Jak Jay Gatsby. Wychował się w biedzie, ale zamaskował swoje brooklyńskie pochodzenie i akcent i zatknął flagę na Upper East Side i Nantucket. Zaszedł na sam szczyt. Wątpię, by łagodnie potraktował kogoś, kto mu przeszkadza w realizacji planów. Może wręcz uważać, że ludzie, którzy stają mu na drodze, chcą go wykończyć, gdyż próbują zniszczyć jego obraz samego siebie. Będzie się bronił, może nawet uciec się do ostateczności, jeśli uzna, że tak trzeba. – Zawiesiłem głos. – Co można zrobić, żeby ochronić drugie dziecko? – zapytałem.
– Chyba niewiele – odparł Anderson. – Biuro prokuratora postanowiło oskarżyć Billy’ego o morderstwo. Tom Harrigan idzie dzisiaj do sądu, żeby uzyskać nakaz aresztowania i sprowadzić chłopaka do Massachusetts. Nie wygląda na to, by w Nowym Jorku robili mu trudności. Argument, że Tess Bishop może zagrażać i
y członek rodziny, nie przejdzie.– Nawet jeśli to prawda?
– No cóż, chciałbym, żeby zawsze chodziło o prawdę, Frank. Witaj w moim świecie.