Страница 41 из 72
Co wynika z takich badań? Pozornie nic, czego nie wiedziały już nasze prababki, babki i matki. Mężczyzna chce „jak najszybciej”, a kobieta chce czułości i „jak najdłużej”. Ale pozostaje pytanie: „dlaczego?”. 1 tutaj się w końcu wreszcie przydał ten tomograf za 3 miliony euro. U mężczyzn świecą jak dwustuwatowe żarówki w ciemnym korytarzu te obszary mózgu, które należą do najstarszych (w sensie ewolucyjnym) i znajdują się w układzie limbicznym. Posiadają taki obszar i krokodyle, i koguty. Tam są zlokalizowane emocje, instynkty i nie ma tam rozsądku. U kobiet z kolei układ limbiczny pozostaje mało aktywny (małe świecenie), podczas gdy bardzo rozjaśniony (uaktywniony) jest obszar tzw. mózgu dużego odpowiedzialnego między i
Fisher posunęła się jeszcze dalej, podejmując próbę odpowiedzi na podstawowe pytanie: po co w ogóle kobietom orgazmy? Wiem, że to bardzo aroganckie pytanie, które może – nie tylko Panią -zdenerwować. Ale to nie Fisher pierwsza je (sobie i i
Fisher popiera także znany absolwent Oksfordu, brytyjski biolog Desmond Morris, autor bardzo popularnej, także w Polsce, książki ot „Naga małpa”. Uważa on, że kobiecy orgazm sprzyja zapłodnieniu, ponieważ zatrzymuje spermę w drogach rodnych kobiety. Pisze on o tym tak: „każda reakcja, która skłania samicę do zachowania pozycji leżącej, kiedy samiec ejakuluje i kończy kopulację, jest czymś nader korzystnym, zaś gwałtowny orgazm samicy, który zaspokaja ją seksualnie i pozostawia wyczerpaną, przynosi właśnie taki rezultat”. Twierdzenia Morrisa mają nawet swoją – dość frywolną – nazwę: „teoria ssania”. Morris wysunął jedynie hipotezę, że kobiecy orgazm przyczynia się do reprodukcyjnego sukcesu. I
Specjaliści od anatomii także stoją po stronie Fisher. Przynajmniej jeśli chodzi o cielesne wyposażenie kobiety do percepcji rozkoszy. W 1998 roku australijska ginekolog Helen O'Co
Wielu biologów ewolucyjnych nie zgadza się z Fisher twierdząc, że orgazm u kobiety to nic i