Страница 26 из 72
Ostatnie lata życia spędził Shockley w zupełnym osamotnieniu. Część jego byłych przyjaciół uznała go za wariata, część za niebezpiecznego psychopatę z Nagrodą Nobla, a część za histerycznie dążącego do sławy nawiedzonego starca. Jedynie jego żona Emmy trwała przy nim, twierdząc, że genetyczne teorie męża są ce
Noblista William Shockley to jeden z przykładów tych, którzy przekonani o swojej wyższości, nie chcą mieć żadnej skazy. Dążenie do doskonałości potrafi czasami pokazać, jak bardzo jesteśmy niedoskonali.
Serdecznie,
JLW
Warszawa, czwartek
Panie Januszu,
leżę na kanapie, słucham berlińskiego Radia Jazz i dochodzę do wniosku, że takich żon jak ta profesora Shockleya świat jest pełen. Z tysiąca powodów, z własnej wygody i ze zwyczajnego strachu, nie chcą zobaczyć swoich mężów takimi, jakimi są oni naprawdę. Dlatego w sytuacjach konfliktowych wszystkie ich wady zamieniają w indywidualność, oryginalność charakteru i przyklepują słowami: no cóż, mój mąż jest i
Mój telefon milczy tylko wówczas, gdy ci mają akurat dobry dzień dla swoich kobiet i wyjątkowo nie obrzucają ich nienawistnymi spojrzeniami, nie wychodzą z domu bez telefonów komórkowych i nie dali przyłapać się na kłamstwie.
To zdumiewające, jak często w tym względzie kobiety okłamują same siebie. Nawet wówczas, gdy ślepiec nie miałby problemów z zobaczeniem, że miłość, do której się tak przyzwyczaiły, dawno już została wyprana ze wszelkich kolorów.
I kiedy w codzie
W tym momencie chciałoby się zawołać: „Czy ty zwariowałaś, dziewczyno? Pakuj walizki, uciekaj z tego związku, gdzie pieprz rośnie. Nie marnuj życia. Szanuj samą siebie”.
Napisz na kartce, jaką kobietą, jakim człowiekiem byłaś, zanim go poznałaś.
I
Dzwoni telefon, ta sama historia, ten sam scenariusz. Nie dzwoni, właśnie zadzwonił. Wczoraj był cudowny, dziś jest łajdakiem, a jutro… Łatwo się domyślić. Czasami zastanawiam się, czy gdybym była na miejscu takiego faceta ze skazą nie do zniesienia, to czy nie zachowałabym się podobnie jak on? Czy szanowałabym kobietę, która jest tak przewidywalna w swojej emocjonalnej ślepocie? Czy jej bezwolność i uległość nie powodowałaby we mnie agresji, chęci do kolejnych skoków w bok, a przede wszystkim wszechogarniającego znudzenia układem, w którym trwam? Układem ze skazą…
Kupiłam sobie wreszcie telefon, który wyświetla numer tego, kto dzwoni…
Pozdrawiam,
M.
Jebel Ali, Zjednoczone Emiraty Arabskie, piątek wieczorem
Pani Małgorzato,
są kraje, gdzie nie musiałaby Pani kupować takiego telefonu. I nie tylko dlatego, że od dawna telefony niewyświetlające numeru tego, kto dzwoni, są dostępne – dla upartych tradycjonalistów -wyłącznie w sklepach ze starociami. W tych krajach kobiety nie opowiadają „tych samych historii, z tym samym scenariuszem”. Nie oznacza to wcale, że mężczyźni w tych krajach nie mają „skazy nie do zniesienia”. Niepogodzenie się na trwanie w układzie ze skazą, bo przecież tak naprawdę z tego niepogodzenia się wynika frustracja Pani koleżanek, jest dla kobiet w kraju, w którym teraz jestem, czymś tak abstrakcyjnym jak ośmiowymiarowa zakrzywiona czasoprzestrzeń. Przy tym mężczyźni tutaj mają z pewnością – ale patrząc tylko z perspektywy naszej zachodniej kultury i tradycji oczywiście – o wiele więcej skaz niż partnerzy Pani koleżanek dzwoniących wieczorami.
Uczucie niepogodzenia pojawia się w nas wtedy, gdy istnieje przynajmniej wyobrażenie jakiegoś alternatywnego lepszego układu, do którego zaczynamy dążyć. Tak między i
Siedząc dzisiaj w kawiarni w dwa razy większym niż warszawska Galeria Mokotów centrum handlowym w Dubaju i przyglądając się idącym pół metra za swoimi mężczyznami arabskim muzułmankom, zastanawiałem się, czy chciałyby one mieć tutaj swoją Domagalik.
Wyobraziłem sobie Panią w czarnym, długim do ziemi abaju (rodzaj sukmany) oraz w zakrywającej Pani włosy i twarz szieli. Zastanawiałem, jak wyglądałyby Pani oczy w prostokątnym wycięciu czarnej szieli. I czy chciałaby je Pani w ogóle pokazać światu. Istnieje bowiem możliwość, że byłaby Pani bardziej ortodoksyjna i nosiłaby Pani czarną jedwabną szieli zakrywającą twarz całkowicie. Takiej całkiem zakrytej Domagalik nie mogłem sobie jednakże wyobrazić. Zresztą nawet nie chciałem.
To wycięcie jest jedynym miejscem, które pozwala dostrzec w tych kobietach ich kobiecość. Poza tym można tylko kobiecość tych kobiet wywąchać. To Arabowie stworzyli pierwsze perfumy, mieszając ekstrakty z jaśminu, róży i lilii już przed ponad pięcioma tysiącami lat. Także tutaj, w Omanie produkuje się legendarne najdroższe perfumy świata „Amouge” skomponowane przez paryskiego projektanta zapachów Guya Roberta ze 120 esencji wybranych spośród czterech tysięcy. Cały Dubaj pachnie jak perfumeria na Champs Elysées. W mojej wyobraźni miałaby Pani trochę większe niż i
Tylko to odróżniałoby Panią od i
Nie wiem, o czym myślę te kobiety przed zaśnięciem. Mówiono mi jednak, że jestem w błędzie, wyobrażając sobie, że zasypiają nieszczęśliwe.
Nasze wyobrażenie o wyzwoleniu i równości kobiet jest tutaj powszechnie znane. Nikt nie zabrania kobietom w abajach czytać tłumaczeń feministycznych pamfletów Alice Schwarzer. Gdyby „Wprost” z Pani felietonami ukazywał się w języku arabskim, to nieocenzurowane leżałoby na półce z i