Добавить в цитаты Настройки чтения

Страница 49 из 123

Frankfurt nad Menem, środa wieczorem

Pani Małgorzato,

nie odniosłem się do problemu rasizmu w książce Rotha, wcale nie oznacza to jednak, że go ignoruję. Przesianie książki Rotha w tym względzie jest dla mnie absolutnie oczywiste. Cenię „Skazę” także za to, że autor wplótł przesłanie w historię bez zbytniego moralizmu i niepotrzebnego mentorstwa. Pod tym względem jest książka Rotha dla mnie podobna do poruszającej książki Doctorowa pt. „Ragtime”. Rasizm w każdej formie jest wszechobecny w dzisiejszym świecie pod każdą szerokością geograficzną i w każdej kulturze niezależnie od poziomu jej rozwoju cywilizacyjnego.

Historia człowieka ma pod tym względem wprawdzie wiele spektakularnych sukcesów – pod sztandarami równości zmieniała prawodawstwa, uwalniała niewolników i zrównywała konstytucjami ich prawa – ale ewolucja człowieka jako moralnego zwierzęcia całkowicie w tym względzie zawiodła. Ludzie nie chcą czuć się równi z i

Ewolucyjne uwarunkowanie niepohamowanego pragnienia dominacji już u prapraczłowieka świetnie i z pasją opisuje niestrudzony amerykański popularyzator nauki Robert Wright. W swojej książce (czyta się ją jak wciągającą powieść historyczną!) pt. „Nonzero. Logika ludzkiego przeznaczenia” Wright udowadnia, że bez pragnienia dominacji nie byłoby postępu i rozwoju, a cywilizacja zatrzymałaby się na etapie społeczeństw (niektórzy twierdzą nawet, że nie społeczeństw a konglomeracie luźno połączonych rodzin) łowców-zbieraczy. Antropolodzy, korzystając z odkryć archeologów, zebrali niezbite dowody na to, że ludzkie istoty od zarania dziejów w naturalny sposób dążyły do tzw. statusu społecznego i czyniły to z zaciekłością. Niektórzy nazywają to niskimi instynktami. Faktem jest, że władały one naszym życiem już około 50 000 lat temu. Podobnie jak dzisiaj, tak i wtedy, bezusta

Dlatego też niektórzy, zadufani w sobie i przekonani o własnej nieomylności, chcą przekonać i

Owiany chwałą, sławą i szacunkiem, z pewnym miejscem na wpis do encyklopedii i na dodatek bardzo bogaty Shockley pod koniec życia całkowicie porzucił fizykę i zajął się genetyką. I to genetyką bardzo specyficzną. Po krótkich i niepełnych badaniach, których nie potwierdził nikt poza nim Shockley ogłosił mianowicie, że czarni mieszkańcy Stanów Zjednoczonych mają współczy

Teorie Shockeya, żywcem przypominające bredzenie nazistowskich eugeników, były tak drastycznie rasistowskie, że doprowadziły do demonstracji i burzliwych rozruchów na wielu campusach amerykańskich uniwersytetów. W 1980 roku w Atlancie w lokalnej gazecie „The Atlanta Constitution” ukazał się ponadto artykuł porównujący teorię Shockleya do teorii nazizmu. Shockley oskarżył gazetę o zniesławienie, zadając 1 250 000 dolarów odszkodowania. Wyrok sądu przyznał mu tylko symbolicznego jednego dolara, a sąd wyższej instancji utrzymał ten wyrok. Koledzy naukowcy zdecydowanie odcięli się od Shockleya, wielu zerwało z nim nawet kontakty. Niezależne badania przeprowadzone na reprezentatywnych grupach pochodzących z tych samych warstw społecznych całkowicie zaprzeczyły wynikom i teoriom Shockleya.

Ostatnie lata życia spędził Shockley w zupełnym osamotnieniu. Część jego byłych przyjaciół uznała go za wariata, część za niebezpiecznego psychopatę z Nagrodą Nobla, a część za histerycznie dążącego do sławy nawiedzonego starca. Jedynie jego żona Emmy trwała przy nim, twierdząc, że genetyczne teorie męża są ce

Noblista William Shockley to jeden z przykładów tych, którzy przekonani o swojej wyższości, nie chcą mieć żadnej skazy. Dążenie do doskonałości potrafi czasami pokazać, jak bardzo jesteśmy niedoskonali.

Serdecznie,

JLW