Страница 54 из 58
Panięta obiecały potężne przystawić chorągwie, po wszystkich zamkach magnatów szykowano się w pole. Miała to być jakaś romantyczna wyprawa, na którą cała niemal młódź rycerska dała sobie hasło: bronić pięknej księżniczki i nie dopuścić, aby z pominięciem Potockich, Wiśniowieckich, Kalinowskich, w ręce dzikiego, nieokrzesanego Kozaka się dostała – pisał o wyprawie batowskiej Ludwik Kubala w XIX wieku. Takie sformułowanie jest oczywiście wierutną bzdurą, gdyż żołnierze i rotmistrzowie z wojska koro
Po wygranej bitwie pod Batohem Chmielnicki zawitał do Lupula, a 30 sierpnia 1652 roku urządził Tymoszce huczne wesele, na którym Kozacy popili się niemal na śmierć gorzałką. Hospodar Lupul wydawał się zgoła niepocieszony, nie należy jednak litować się zbyt szczerze nad jego losem, był to bowiem nikczemny człowiek, wyzuty ze wszelakich skrupułów, nade wszystko zaś pozbawiony w zupełności cechy zwanej sumieniem. Na jego obronę trzeba jednak dodać, iż w XVII wieku wszyscy w zasadzie hospodarowie mołdawscy i wołoscy byli łotrami, nikczemnikami, szelmami i okrutnymi tyranami, którzy nie przebierali w środkach. Niestety, prawdziwy człowiek renesansu, zacny, uczony i dobrotliwy, jak chociażby Jego Królewska Mość Zygmunt II August, niedługo usiedziałby na mołdawskim stolcu. Lupul zmieniał stro
Pożycie małżeńskie Tymofieja Chmielnickiego z Rozandą nie układało się pomyślnie. Najpierw (prawdopodobnie w noc poślubną, gdyż co do tego nie ma zbyt dobrych wiadomości) syn Chmielnickiego odkrył, że jego żona nie jest dziewicą. I rzeczywiście, Rozanda straciła cnotę z wielkim wezyrem tureckim, gdy jako zakładniczka przebywała w Stambule i chciała wydostać się na wolność. Tymofiej wziął to sobie do serca, nie mógł odżałować, że nie trafił na prawicę (a co on – Syn Boży, aby na prawicy siedzieć?), po pijanemu bijał swoją żonę nawet wówczas, gdy była brzemie
Rozdział IV
Czarna Rada – rada zwoływana przez Kozaków bez pozwolenia i obecności starszyzny. Zwykle zwiastowała ona drastyczne zmiany personalne wśród zaporoskich dowódców, jako że obalano wówczas pułkowników, atamanów i hetmanów. A nader rzadko zdarzało się, aby obalonego w taki sposób atamana czekał i
...wielu mołojców z korsuńskiego pułku poszło na strawę dla kruków i wron... – starożytnym zwyczajem kozackiego narodu działo się tak, że po każdym kolejnym starciu z Lachami i zawarciu ugody, która niczego nie rozwiązywała, Chmielnicki musiał nastawać na zdrowie i szyje swoich braci Kozaków – czyli, mówiąc krótko – rozprawiać się z licznymi buntami czerni, atamanów i mołojców, którzy chcieli pozbawić go władzy. Już w 1650 roku, po ugodzie Zborowskiej Chmielnicki walczyć musiał z buntami Neczaja, Hudolija i Szumiejki, a w 1648 roku otruć niezwykle popularnego przywódcę czerni, Maksyma Krzywonosa. W 1652 roku przeciwko Chmielowi zbuntował się między i
Kamie
Nie było bezpiecznie wspominać o losie owej Heleny... – w 1651 roku Chmielnicki doczekał się rogów, które przyprawiła mu... Helena, owa nieznana z nazwiska piękność stepowa, o którą Bohdan Zenobi pokłócił się kilka lat wcześniej z podstarościm czehryńskim Danielem Czaplińskim. Niestety, okazała się ona w zupełności godna owej sławnej Heleny, wi
Iwan Wyhowski – zruszczony szlachcic, wywodzący się ze starej, polskiej rodziny szlacheckiej, która pieczętowała się herbem Abdank i w XVII wieku przeszła na prawosławie. Od 1626 roku był pisarzem w kancelarii w Łucku, a w 1640 przewodniczącym sądu w Kijowie. Nie wiadomo z jakiego powodu został skazany na karę gardła i musiał uciekać pod opiekę hetmana wielkiego koro
Waszej miłości, wielkiemu gosudarowi... – wspominane listy Chmielnickiego do cara stanowią kompilację prawdziwych pism kozackiego hetmana, wysłanych w 1652 roku do moskiewskiego tyrana z prośbą o przyjęcie Ukrainy pod panowanie Moskwy, a także kilku i