Страница 55 из 62
Siedząc przy malutkim stoliku, przy którym pisał Historię oblężenia Lizbony, patrząc na ostatnią stronę w oczekiwaniu zbawie
Tymczasem nieświadomy swej roli instrumentu, którym chce się posłużyć przeznaczenie, rycerz Henryk rozważa w myślach, czy zabrać ze sobą Ouroanę do obozu Mem Ramiresa, czy zostawić ją w królewskim obozie, pod opieką i nadzorem swego ulubionego służącego. Tak bardzo jednak przywiązał się do tego służącego, że wolałby go nie odprawiać, dlatego po rozważeniu wszystkiego wezwał go, żeby nakazać przygotowanie bagaży i broni, bo następnego dnia skoro świt zejdą z tych chronionych wysokości, żeby połączyć się z wojskiem atakującym Bramę Żelazną, gdzie pod jego nadzorem zostanie zbudowana wieża oblężnicza, Zobaczymy, kto szybciej ją skończy, czy my, czy Francuzi, czy Normandczycy, przy Bramie Słońca i przy Bramie Alfama, A Ouroana, wasza nałożnica, co z nią zrobicie, zagadnął służący, Pójdzie ze mną, Wielkie czają się tam niebezpieczeństwa, do tego naprzeciw siebie stoją Maurowie i chrześcijanie, Potem zobaczę, jak będzie lepiej, było nie było, jak dotąd niewierni nie odważyli się walczyć za murami. Dowiedziawszy się tego, poszedł służący poinformować Ouroanę i przygotować zmianę stanowiska, miało pójść z rycerzem Henrykiem także pięciu zbrojnych, bo ten Niemiec nie był tak wielkim panem, żeby prowadzić ze sobą cały oddział, specjalizował się w inżynierii, która zależy wprawdzie od wielkiej grupy ludzi, która buduje maszyny, bardziej jednak od inżyniera noszącego w głowie wiedzę, talent i sztukę. Następnego poranka, bardzo wcześnie, jak zostało zapowiedziane, po wysłuchaniu mszy, udał się rycerz Henryk ucałować królewskie dłonie, Żegnaj królu, zdążam do mej pracy. W nieznacznym oddaleniu, bez prawa pożegnania króla, stali faworyci i zbrojni, Ouroana w lektyce, bardziej ze względu na maniery jej pana niż delikatność jej kondycji, bo na polach Galicii, gdzie ją porwano, była córką chłopów i wraz z nimi ciężko pracowała przy uprawie ziemi. Dom Alfons Henriques objął rycerza, Niech Święta Maria chroni cię i prowadzi, powiedział, i niech ci pomoże wznieść tę wieżę, dotychczas nie widzianą w tych krainach, będziesz pracował z morskimi cieślami, nikogo lepszego nie udało nam się znaleźć, ale jeśli oni będą tak dobrymi uczniami, jak ponoć ty jesteś dobrym nauczycielem, moje następne oblężenia, a przynajmniej wieże oblężnicze, przygotowywane będą przy zastosowaniu narodowej siły roboczej, bez wcielania obcokrajowców, Panie, do mego kraju dotarła rozległa sława skromności, pokory, wstrzemięźliwości ducha i poświęcenia Portugalczyków, zawsze z ochotą służących rodzinie i ojczyźnie, jeśli więc zdołali połączyć tyle tak rzadkich cech z odrobiną inteligencji, siły charakteru i woli, wtedy, panie, mogę was zapewnić, że nie będzie wieży, której wasza wysokość nie będzie w stanie zbudować, zarówno jutro, jak i każdego i
To, że rycerz Henryk nie zamierza tracić czasu, zaraz zauważono, bo ledwie dotarł do obozu przy Bramie Żelaznej, odbył naradę z Mem Ramiresem, żeby otrzymać ludzi do wykonania chwalebnej pracy, zaczynając natychmiast od ścięcia rosnących tam drzew, jedne zasiał kaprys natury, i