Страница 6 из 56
Dworzec i pałac
O ile w Benares można znaleźć powody do optymizmu (szansa na oczyszczenie w świętej rzece i dzięki temu poprawa stanu ducha i nadzieja zbliżenia do świata bogów), o tyle w zupełnie i
– Where is your bed?
Zrozumiałem, co do mnie mówił, ale widocznie wyglądałem na takiego, który nie zrozumiał, bo za chwilę, już bardziej dociekliwie, powtórzył swoje pytanie:
– Where is your bed?
Okazuje się, że nawet średnio zamożni, a co dopiero rasa tak wybrana jak Europejczycy, podróżują pociągami z własnym łóżkiem. Taki pasażer zjawia się na stacji ze sługą, który na głowie niesie zwinięty w rulon materac, koc, prześcieradło, poduszkę i i
– Where is your bed?
Było mi naprawdę głupio, że nie miałem ze sobą nic prócz podręcznej torby, ale skąd mogłem wiedzieć, że prócz ważnego biletu powinienem mieć także i materac? Zresztą nawet gdybym wiedział i kupił materac, to nie mogłem go nieść sam, do tego musiałbym mieć służącego. A co potem zrobić ze służącym? I co zrobić z materacem?
Tak, bo zauważyłem już, że do każdego rodzaju przedmiotu i czy
Noc w tym pociągu minęła mi bezse
Byli to uchodźcy z zakończonej ledwie przed kilku laty woj' ny domowej między wyznawcami hinduizmu i muzułmanami, która towarzyszyła narodzinom niepodległych Indii i Pakistanu, a przyniosła setki tysięcy, może milion zabitych i wiele mi-lionów uciekinierów. Ci ostatni błąkali się od dawna, nie mogąc znaleźć pomocy, i pozostawieni swojemu losowi, wegetowali jeszcze jakiś czas w miejscach takich jak Sealdah Station, gdzie ostatecznie wymierali z głodu i chorób. Ale było coś jeszcze i coś więcej. Bo te wędrujące po kraju kolumny tułaczy woje
Już samo wyjście z wagonu było trudne – na peronie nie miałem gdzie postawić nogi. Zwykle i
Ale obok przepycha się przez koczujący tłum młody człowiek. Potrąca staruszkę, której miseczka wypada z ręki, i ryż rozsypuje się na peron, w błoto, między śmiecie. W tej sekundzie dzieci rzucają się, nurkują między nogami stojących, grzebią w błocie, próbują znaleźć ziarna ryżu. Staruszka stoi z pustymi rękoma, jakiś i
Z Kalkuty pojechałem na południe, do Hajdarabadu. Doświadczenia południowe bardzo różniły się od bolesnych północnych. Południe wydawało się pogodne, spokojne, se
Wkuwałem stówka codzie