Страница 44 из 44
– Rodzice kupili dom.
Stali naprzeciwko siebie w otoczeniu wielkich kapeluszy, mierząc się wzrokiem.
– Nie pamięta pani seansów? – spytał w końcu Artur z niedowierzaniem.
W twarzy kobiety coś drgnęło. Odwróciła wzrok.
– Przepraszam pana, ale jestem zajęta – powiedziała.
Artur Schatzma
Szedł przez miasto, które wydawało mu się coraz bardziej puste i dziwne, jak teatralne dekoracje, które ktoś zaraz rozbierze i zmieni na i
Położył bukiet różyczek na ławce przy ratuszu i pobiegł za odjeżdżającym z przystanku tramwajem.