Добавить в цитаты Настройки чтения

Страница 35 из 90

Mógł jednak zawęzić obszar poszukiwań. Znał dokładnie dzień, znał nawet przedział czasowy tego dnia. Zacznie od próby ustalenia punktu, w którym LuA

Donovan zaszył się w swoim boksie i żując kanapkę zaczął przeglądać akta. Fotografie z autopsji, jak na tego rodzaju fotografie przystało, były makabryczne, ale nie odebrały apetytu staremu dzie

Skończył kanapkę i pociągnął łyk kawy. Duane Harvey był strasznie pocięty. Drugi mężczyzna, Otis Burns, również zginął od ran zadanych nożem w klatkę piersiową. Poza tym stwierdzono u niego poważny, ale niezagrażający życiu uraz głowy i wyraźne ślady szamotaniny. Na roztrzaskanym aparacie telefonicznym zabezpieczono odciski palców LuA

ROZDZIAŁ DWUDZIESTY

Jackson siedział w fotelu w ciemnym living roomie luksusowego apartamentu na dachu przedwoje

Wszedł do pomieszczenia przypominającego garderobę gwiazd Broadwayu. Była to jego charakteryzatornia i warsztat zarazem – kasetonowe górne oświetlenie, na ścianach liczne lustra, każde ze specjalnymi lampkami neonowymi na obwodzie. Przed dwoma największymi lustrami stały obite skórą, regulowane fotele na kółkach. Do rozwieszonych na ścianach korkowych tablic przypięto mnóstwo fotografii. Jackson był zapalonym fotografem i wiele osób z tych zdjęć posłużyło mu za wzór dla wcieleń, które przybrał przez te lata. Wzdłuż jednej ściany, na specjalnych drucikach w bawełnianym oplocie, wisiały peruki, treski i tupeciki. W robionych na zamówienie ście

Jackson rozglądał się z uśmiechem po pomieszczeniu. Tu czuł się najlepiej. Z tworzenia kolejnych postaci czerpał największą w życiu satysfakcję. Jego drugą wielką pasją było granie wymyślonych przez siebie ról. Usiadł przy stole i przeciągnął dłonią po jego blacie. Patrzył w lustro, ale nie widział w nim siebie. Widział ciemną plamę twarzy, którą trzeba dopiero uformować, wyrzeźbić, pomalować, upudrować i wymasować, by stała się twarzą kogoś i

Przez ostatnie dziesięć lat zarobił setki milionów dolarów dla każdego ze swoich zwycięzców i miliardy dla siebie. Sam dorastał w dostatku. Jego rodzina była od pokoleń zamożna. Rodzice dawno już nie żyli. Ojca uważał za typowy przykład tych przedstawicieli wyższych sfer, którzy swoje majątki i pozycję nie tyle wypracowali, co odziedziczyli. Ojca Jacksona cechowały i arogancja, i beztroska. Przez wiele lat parał się polityką i obracał wśród waszyngtońskiej elity, wykorzystując, dopóki się dało, rodzi

Sińce wygoiły się z czasem. Psychicznego urazu Jackson nie pozbył się do tej pory, a gniew, jaki się w nim tlił, zdawał się narastać z każdym rokiem, i niewiele już brakowałoby syn przewyższył pod tym względem ojca.

Jackson zdawał sobie sprawę, że i

Ojciec Jacksona zmarł nagle. Rodzice co dnia zabijają bez żadnego powodu swoje dzieci. Dzieci zaś uśmiercają rodziców bardzo rzadko, i to przeważnie z uzasadnionego powodu. Refleksja ta wywołała uśmiech na usta Jacksona. Był to rezultat jednego z jego pierwszych eksperymentów chemicznych. Preparat zaaplikowany w ukochanej szkockiej ojca wywołał pęknięcie tętniaka mózgu. I tak to się zaczęło.

Kiedy zbrodnię taką jak morderstwo popełnia ktoś o przeciętnym lub niższym od przeciętnego ilorazie inteligencji, czyni to zwykle nieporadnie, bez długofalowego planowania i stosownych przygotowań. Kończy się to zazwyczaj szybkim aresztowaniem i wyrokiem. Ludzie inteligentni popełniają poważne przestępstwa po ułożeniu szczegółowego planu, długich przygotowaniach, wielu sesjach umysłowej gimnastyki. Tutaj aresztowania należą do rzadkości, a jeszcze rzadziej zapadają wyroki skazujące. Jackson należał zdecydowanie do tej drugiej kategorii.

Na niego, jako najstarszego z rodzeństwa, spadał obowiązek odtworzenia roztrwonionej przez ojca fortuny. Najpierw ukończył z wyróżnieniem college, potem prestiżowy uniwersytet, uzyskał dyplom, a następnie mozolnie począł odgrzewać stare rodzi