Страница 60 из 85
Muchy sernice to owady, które skaczą. Nauczyłam się je ignorować w czasie pracy nad zwłokami, chociaż nie przyszło mi to łatwo.
– Moje ulubione.
– Wszyscy mają prawo do życia, doktor Bre
– Chyba należy je podziwiać, skoro potrafią skakać na odległość dziewięć razy dłuższą od długości ich ciała.
– Zmierzyłaś?
– To przybliżone obliczenie.
– Niezwykle użytecznym stworzeniem, jeżeli chodzi o ustalanie przybliżonego czasu zgonu, jest czarna mucha końska. Zwykle pojawiają się nie prędzej niż dwadzieścia dni po śmierci i raczej są konsekwentne, nawet w przypadku zakopanych szczątków.
– Były tam?
– Tak.
– Co jeszcze?
– Było mniej chrząszczy niż zwykle w takim wypadku, prawdopodobnie przez mokre otoczenie. Ale pojawiły się typowe formy drapieżne, żerujące ostro na larwach i i
– A więc ile czasu minęło od śmierci według ciebie?
– Powiedziałbym, że jakieś trzy do czterech tygodni.
– W przypadku obu ciał?
– Zmierzyłaś metr dwadzieścia od dna grobu, dziewięćdziesiąt centymetrów od górnego ciała. Przedyskutowaliśmy zachowanie much mięsnych przed zakopaniem ciała, to tłumaczy obecność pustych powłok, które znalazłaś na i nad dolnym ciałem. W niektórych były dorosłe osobniki, w połowie na zewnątrz. W wyjściu na zewnątrz pewnie przeszkodziła im ziemia. Były tam też Piophilidae.
– Czyli?
– Muchy sernice. Znalazłem też kilka much trumie
– A próbki ziemi się przydały?
– Bardzo. Pewnie nie będziesz chciała usłyszeć o wszystkich stworzeniach, które karmią się larwami i materiałami rozkładowymi, ale znalazłem jedną formę, która może się przydać przy ustalaniu czasu zgonu. Badając ziemię zebrałem kilka roztoczy, których obecność wskazywałaby na minimum trzy tygodnie.
– A więc trzy lub cztery tygodnie dla obu ciał.
– To moje wstępne obliczenia.
– Bardzo mi pomogłeś, Lou. Jesteście niesamowici.
– Czy to pasuje do stanu, w jakim znajdują się szczątki?
– Idealnie.
– Jest jeszcze jedna rzecz, o której chciałbym wspomnieć. Kiedy to usłyszałam, zimna ręka ścisnęła mnie za serce.