Добавить в цитаты Настройки чтения

Страница 23 из 76

– Nie wiem.

– No to co mamy robić?

David włożył słuchawki i okulary.

– Jutro z samego rana wyciągniemy akta Williama Sheffielda. Interesuje nas zwłaszcza to, co robił w Teksasie. Podobnie jak A

Uniósł pistolet. Przyjął postawę, namierzył tarczę, znajdującą się o dwadzieścia pięć metrów od niego. Ręka lekko mu drżała; dziewięciomilimetrowa beretta była cięższa od dwudziestkidwójki, dzięki której zdobył godność eksperta w czasach, gdy wszystko, czego dotknął, zmieniało się w złoto. W czasach, gdy nie było takiej rzeczy, jakiej nie mógłby zrobić.

Znowu pomyślał o Melanie Stokes. O tym, jak dotknęła jego dłoni.

Pomyślał o Che

Pomyślał o bólu w plecach, narastającym powoli i nieubłaganie. Pomyślał o chorobie, na którą nie ma lekarstwa.

Wystrzelił trzy razy, szybko i pły

– Jasna cholera – powiedział Che

David tylko się odwrócił i zaczął zbierać puste łuski.