Страница 32 из 86
32. Zakończenie, autor
Drobne fale przypływu załamują się na skałach… Wiatr szemrze w koronach palm… Dwa ogromne żółwie zalecają się do siebie bezceremonialnie… Śpiewają ptaki… Wyspa jest maleńka, ale znakomicie zorganizowana. Wśród bujnej rośli
W gromadzie kolorowych dzieci w „stary niedźwiedź mocno śpi” bawi się Bob. Daniel wyciska tłuszcz z orzechów kokosowych. Parę kroków dalej Tim i Zuzia przypatrują się pierwszym krokom małej Agaty… W jaskini Jeremiasz wykonuje kolejne doświadczenie mające na celu otrzymywanie alkoholu z patatów…
Minęło już pięć lat.
Wśród kwiecia krążą pracowite pszczoły niczym symbol mieszkańców Enklawy. Każdy dzień jest podobny do drugiego, a przecież piękny. Może tylko jeden mieszkaniec zaniedbanego cypla jest dysonansem w tym budującym obrazie – zgorzkniały, milczący, przedwcześnie postarzały Walter, jedyny, który nie zaakceptował reguł gry. Walter to również stały temat satyr rytych na glinianych tabliczkach.
Wysoko, środkiem rozgrzanego nieba przesuwa się biała nitka spalin i podążający za nią spóźniony łoskot jumbojeta…
Nikt nie zwraca na to uwagi.