Добавить в цитаты Настройки чтения

Страница 34 из 123

Warszawa, wtorek

Panie Januszu,

pamięta pan Rocco Buttiliogne? Homoseksualizm jest grzechem. Tak uważa. Co więc nim jest w tym wypadku? Czy homoseksualizm, to przewinienie wobec Boga, nas heteroseksualnych, natury czy też przede wszystkim wobec tradycji i obywatelskiej przyzwoitości? Ta wielowątkowość w definiowaniu homoseksualnego grzechu to jeden z powodów, dla których tak mocno trzyma się ten, jeden z ostatnich obyczajowych bastionów, homofobia. Nie chcę mieć sąsiada, nauczyciela, przyjaciela – homoseksualisty. Określenia tego po raz pierwszy użyto w 1868 roku i według Michela Foucaulta mniej więcej w tym samym czasie nadano mu kategorię seksualną i prawną. Kobiecość i homoseksualizm to plemie

Brzydzą się ostentacyjną seksualnością. Nie denerwuje ich kobieca dusza, bo w tej równie wiele dramatu, co w ich codzie

Odpowiadają na zachęty i komplementy kobiet, którym się podobają, ale potem gdy mają im dać swój numer telefonu, to w ostatniej chwili zmieniają w nim ostatnią cyfrę. Bardzo męczą się także ci, którzy udają heteroseksualnych mężów i ojców. Co dzieje się z ich życiem? Wystarczy obejrzeć serial telewizyjny „Anioły w Ameryce”. Pewnie dlatego tych, którzy zdecydowali się na życie otwarte, zwłaszcza w Polsce, jest tak niewielu.

Kumpluję się z jednym z tych, którzy nie zdecydowali się na outgoing.

Przystojny, męski i nikt nigdy nie widział go w klubie dla gejów. Spotykamy się dość często i rozmawiamy o jego życiu utajnionym, o tym, jak trudno mu je sobie ułożyć. Bo z kim i gdzie? Wiem, jacy mężczyźni mu się podobają, i łapię się na tym, że gdy o nich rozmawiamy, to tak, jakby robiły to dwie kobiety. O ten… to ma coś w sobie itd. Nigdy nie precyzujemy co, choć pewnie okazałoby się, że każde z nas, mówiąc o tym czymś, ma co i

Być może z powagi, jaką usłyszałam w jego głosie. Nie ma co ukrywać, ale należę do tych, którym lepiej się żyje z wyidealizowaną wizją świata gejowskiego. Tolerancyjni, niezawistni, pogodzeni z własnym wyborem. Pełen zakres praw (oprócz adopcji) i nie ma sprawy. O „Lubiewie” Michała Witkowskiego zrobiło się głośno. Mój i

Witkowski oprowadza nas po świecie pedałów i ciot. Zmusza do wizyt w blaszanych szaletach miejskich i do wysłuchiwania, no właśnie czego? Gejowskich historii. Ludzkiego upodlenia. Kangurzyca, Cyganka, Paula. Z wierszy Flory Restauracyjnej taki cytat:

Niespodziewanie nieznośne stało się dla mnie to, że książka Witkowskiego i jej akcja dzieje się we Wrocławiu. Pamiętam te miejsca, które mijałam w drodze na uczelnię, ten sły

Pozdrawiam,

MD