Добавить в цитаты Настройки чтения

Страница 23 из 127

Zaczął się nowicjat, czas przygotowania do oddania się Panu

VI. I wtedy właśnie wydarzyła się rzecz najstraszniejsza – ojciec wrócił znowu z kolejnej wyprawy i widząc, jak wydoroślała i jak jeszcze bardziej przez to jej obecność jest mu bolesna, umyślił sobie plan wydania jej za mąż za swojego przyjaciela z wojen, Wolframa von Pa

Kto widział kiedykolwiek góry późną jesienią gdy na drzewach wiszą jeszcze ostatnie zmarzłe liście pokryte szkliwem przymrozków, gdy ziemia cieplejsza jest niż niebo i powoli obumiera pod koronkami pierwszych śniegów, gdy spod uschniętych traw zaczynają wyłaniać się jej kamie

VII. Po tej podróży Wilga zachorowała i kilka miesięcy leżała w gorączce, tak że myślano, iż umrze, a jej narzeczony, chociaż smutny, jął w końcu rozglądać się za i

Rzekła Wilga ojcu: W czasie mojej choroby widziałam rzeczy, o których nigdy nie śniłam. Byłam w miejscach, o których myślałam, że nie istnieją. Daj mi, ojcze, czasu, aż dojdę do siebie. Odeślij mnie, proszę, do klasztoru, a za rok wrócę, żeby móc poślubić Wolframa.

Lecz ojciec był nieubłagany i nie chciał słyszeć o oddaniu córki mniszkom. Tam stałaby się bowiem czymś osobnym, nie zagospodarowanym jak ugór. Wydając ją za Wolframa von Pa

Rzekł więc jej: Ciałem należysz do świata i nie masz i

Mam i

Baron rozeźlił się na te słowa i rzekł: Ja jestem panem twojego życia, On jest panem twej śmierci.