Страница 48 из 122
Rozdział jedenasty
Kent, Anglia
Alfred Vicary żył w stanie skrajnego napięcia. Mimo olbrzymiej presji i wysiłku, który wiązał się z najnowszą sprawą, nie zaprzestał swojej podstawowej działalności – kontroli nad siatką Beckera. Brał pod uwagę prośbę o zwolnienie go z tego obowiązku do czasu, aż aresztuje szpiegów. Szybko jednak odrzucił tę myśl. Siatka Beckera od początku do końca była jego dziełem. Jej stworzenie pochłonęło niezliczone godziny pracy, a jej podtrzymanie jeszcze więcej. Będzie nadal ją kontrolować, a równocześnie będzie próbował schwycić agentów. Straszliwe obciążenie. Czuł, że prawa powieka zaczyna mu drgać tak samo jak w czasie końcowych egzaminów w Cambridge; dostrzegał u siebie pierwsze objawy wyczerpania nerwowego.
Przepiórka – pod tym pseudonimem krył się zdemoralizowany kierowca ciężarówki, którego trasa – tak się składało – często wiodła przez zastrzeżone wojskowe obszary w Suffolk, Kencie i wschodnim Sussex. Jego poglądy były zgodne z poglądami sir Oswalda Mosleya, angielskiego faszysty, a zarobione na szpiegostwie pieniądze przepuszczał na dziwki. Czasem w drogę zabierał dziewczynę, żeby go zaspokajała w trakcie podróży. Lubił Karla Beckera, gdyż Becker zawsze trzymał w zapasie jakąś młodą panienkę i chętnie się nią dzielił, nawet z kimś takim jak Przepiórka.
Ale Przepiórka istniał tylko w wyobraźni Vicary'ego, na falach radiowych oraz w umysłach niemieckich oficerów wywiadu w Hamburgu. Ostatnie zdjęcia, jakie Luftwaffe zrobiła nad południowo- wschodnią Anglią, świadczyły o jakimś ożywieniu na tym terenie, Berlin więc nakazał Beckerowi sprawdzić, co się tam dzieje, i za tydzień przekazać raport. Becker zlecił to Przepiórce – a właściwie zrobił to za niego Vicary. Właśnie na tę okazję profesor czekał – żeby Abwehra sama poprosiła o fałszywe informacje o erzacu Pierwszej Grupy Armii Stanów Zjednoczonych rozbijającej się na południowym wschodzie Anglii.
Wedle ukutego przez Vicary'ego scenariusza Przepiórka przejechał w ciągu dnia przez Kent. W rzeczywistości zrobił to tego ranka sam Vicary na tylnym siedzeniu służbowego rovera. Z zagłębienia skórzanego fotela, osłonięty derką, Vicary wyobrażał sobie, jakie świadectwa obecności wojskowej wypatrzyłby agent pokroju Przepiórki. Mógł widzieć na drogach ciężarówki wojskowe. W pubie, w którym jadł lunch, mógł zauważyć grupkę amerykańskich wojskowych. Przy stacji, gdzie się zatrzymał, żeby zatankować, mogły mu wpaść w ucho pogłoski, że w pobliżu poszerza się drogi. Okruchy informacji, szczegóły bez znaczenia, ale doskonale się pokrywające z osobowością Przepiórki. Vicary nie mógł mu pozwolić wpaść na coś wyjątkowego, na przykład kwaterę generała Pattona; mocodawcy z Abwehry nigdy by nie uwierzyli, że agent pokroju Przepiórki byłby zdolny do takich odkryć. Ale te wskazówki Przepiórki wpasowywały się w cały plan dezorientacji wroga, uzupełniały obraz, który brytyjski kontrwywiad chciał odmalować przed oczami Niemców: olbrzymie siły aliantów, szykujące się do uderzenia przez La Manche na Calais.
W drodze powrotnej do Londynu Vicary sporządzał raport Przepiórki. Raport zostanie przełożony na szyfr Abwehry, a następnie, dziś późnym wieczorem, Karl Becker nada go do Hamburga. Vicary wyobraził sobie kolejną nie dospaną albo całkiem bezse
Tym razem śniło mu się, że leży w łóżku w piękny wiose
Obudził się na wschodnich obrzeżach Londynu z lekkim uśmiechem na twarzy. Pierwszy raz z Helen nie rozczarował go – tyle że okazał się i
Tak samo to wyglądało z Alice Simpson, choć z i
Wraz z wybuchem wojny jego związek z Alice Simpson rozluźnił się. Nadal przynajmniej raz w tygodniu rozmawiali przez telefon. W jednym z pierwszych nalotów straciła mieszkanie i na pewien czas przeniosła się do Vicary'ego. Okazjonalnie umawiali się na kolację, ale nie kochali się już od wielu miesięcy. Nagle Vicary zdał sobie sprawę, że pomyślał o Alice Simpson po raz pierwszy od dnia, kiedy Edward Kenton na podjeździe domku ciotki Matyldy wymówił imię Helen.
Ham Common, Surrey
Dużą, niezbyt zgrabną, trzypiętrową wiktoriańską rezydencję otaczała podwójna siatka i płot, chroniąc ją przed światem zewnętrznym. Na dziesięciu akrach rozstawiono hangary, w których mieszkała większość załogi. Po pierwszej wojnie teren ten znano jako Latchmere House: szpital psychiatryczny i ośrodek rehabilitacyjny dla ofiar nerwicy woje