Добавить в цитаты Настройки чтения

Страница 5 из 30

Słyszałam kiedyś określenie, że alkoholik jest egomaniakiem z kompleksem niższości. W trakcie picia z osoby niepewnej przekształca się w coraz bardziej pewną siebie. Przechodzi od Harryego przez pana Harryego, a potem Jaśnie Wielmożnego Pana Harryego, do władcy wszechświata. Jego poczucie wielkości nie ma granic. Jest królem – i musisz o tym pamiętać. Żyje ponadto w świecie fantazji. Mój czteroletni syn właśnie wyszedł z domu przebrany za supermana, lecz jego wiara w to, że jest supermanem jest mniejsza niż dwa lata temu. Gdy miał dwa lata, próbował latać jak superman i wybił sobie ząb. Teraz wie, że to tylko zabawa. Alkohol zmienia charakter – hokus pokus i masz przed sobą, jak to określił w odniesieniu do siebie pewien alkoholik, Króla Dzidziusia.

Wielkościowe zachowania alkoholika nie ograniczają się tylko do przechwałek. Zamówienie kompletu nowych mebli do salonu albo nowszego i większego samochodu jest dla niego niczym. Opłacenie takich zamówień nie stanowi problemu, ponieważ w wyobraźni posiada on dużo pieniędzy. Gdy wchodzicie razem do restauracji może krzyknąć: „Stawiam wszystkim kolejkę”. Znałam kobietę, której z trudem udało się uniknąć histerii, gdy jej mąż zapłacił za obiad ludzi przy sąsiednim stoliku. Incydent ten zdarzył się bezpośrednio po jej całodzie

Alkoholik może wydawać pieniądze bez ograniczeń, aby się wywyższyć. W rzeczywistości próbuje kupić sobie szacunek i przyjaźń. Nic i

Często mówi się, że możemy kochać i

Wraz z rozwojem choroby jego poczucie izolacji przybiera i

Ty także czujesz się odcięta od i

Alkoholik jest perfekcjonistą. Nie toleruje braku doskonałości u siebie i u i

Może myślisz, że to, co opisałam dotyczy wielu znanych Ci ludzi, że perfekcjonistami nie są wyłącznie alkoholicy. Prawdopodobnie masz rację. Jednakże alkoholika odróżnia od i

Stoisz stale przed pytaniem: „Czy czekać aż on to zrobi, czy mam to zrobić sama? Na pewno zrobiłby to lepiej niż ja, ale zanim się tym zajmie mogę być już za stara, żeby się ucieszyć”. Osiem miesięcy temu pewien mój znajomy alkoholik kupił grę telewizyjną. Czeka teraz na odpowiedni moment, aby ją zamontować. Jego najstarszy syn jest w drugiej klasie szkoły średniej i czuję, że ten właściwy moment nie nadejdzie, zanim chłopiec nie pójdzie na studia. Od czasu do czasu żona sugeruje, żeby wreszcie zamontował tę grę. Staje się wtedy zły i broni się, lecz ciągle czekają. Opisana sytuacja nie jest zbyt poważna. Ale te z Was, które przeżyły weekend bez wody, ponieważ mąż zamierzał sam dokonać naprawy, a gdy już zakręcił dopływ, to okazało się, że nie ma właściwego klucza potrzebnego do naprawy, wiedzą o czym mówię. „To prosta sprawa – powiada. – Nic poważnego”. Cóż za fatalne słowa! A Ty w końcu korzystasz z łazienki sąsiadów, próbując nie przejmować się faktem, że miałabyś ochotę zdzielić męża czymś ciężkim po głowie. Wiesz, że w końcu i tak zadzwonisz po hydraulika, ponieważ on przerwie w środku i zacznie pić, bo jakieś cholerne coś nie pasuje do jakiegoś i

Jeżeli dokończy pracę, to będzie cudownie. Będziesz musiała jednakże przekonać siebie, że warto było na to czekać. Siwe włosy pozostaną. Jeżeli opowiesz komuś tę historię, ludzie będą mieli dobrą zabawę, Ty jednak będziesz musiała poczekać może z pięć lat, żeby też móc się z niej pośmiać. Pamela L. czekała trzy lata, żeby jej mąż naprawił uszkodzony sufit w kuchni. Była zdecydowana czekać do końca. Któregoś dnia jej mąż zadzwonił do mnie, żebym przyszła i obejrzała nowy, piękny sufit w kuchni. Był dumny z siebie. Sufit wyglądał wspaniale… ale trzy lata!

Gdybym zwracała się do kogoś i

Autorytety nic nie znaczą dla pijanego alkoholika. Gdy jest trzeźwy reaguje tak jak Ty, czy ja, ale gdy jest pijany nikt nie będzie mu mówił co ma robić. Nie przejmuje się, że narusza przepisy, jadąc z nadmierną szybkością albo uciekając z miejsca wypadku. Problem ten jest sprzężony z zachowaniem policji, która jest bardziej wyrozumiała dla ludzi pijanych niż będących pod wpływem narkotyków. Kiedyś obserwowałam wypadek, w którym zatrzymano alkoholika za spowodowanie kolizji. Najwyraźniej był podcięty, ale był czarujący. Trzeba o tym pamiętać. Był tak czarujący, że policja, wbrew protestom poszkodowanego, odmówiła wykonania testu na zawartość alkoholu we krwi sprawcy wypadku. Jego żona Brenda milczała. Wszyscy byli wspólnikami! Coś mu tam napisali w dokumentach, ale pozwolono temu choremu mężczyźnie wrócić na ulice, na których następnym razem mógł zabić siebie albo drugiego człowieka. Czasami z dobrego serca można oddać komuś niedźwiedzią przysługę. Nic dziwnego, że alkoholik ma ambiwalentny stosunek do autorytetów. Same autorytety są ambiwalentne. Rozmawiałam później z jego żoną. Mówiła, że po prostu zabrakło jej odwagi. Po całonocnym zamartwianiu się czuła taką ulgę, że on jest zdrów i cały, że tylko siedziała i się trzęsła. Brenda nie zareagowałaby w taki sposób dzisiaj, ponieważ wie, że tamtego wieczoru wsparła i wzmocniła alkoholizm. Nie wiedziała wtedy o tym. Ty wiesz, więc gdy zdarzy się to Tobie (a zdarzy się), będziesz mogła dokonać wyboru.