Добавить в цитаты Настройки чтения

Страница 57 из 86

– Jak?

= Istnieją aplikacje randomizujące behawior manifestacji. W ramach tego oesu -

= Odpalaj.

Miał nadzieję, że już nigdy nie doświadczy takiego upokorzenia. Usłyszeć z cudzych ust riposty na niewypowiedziane jeszcze sekrety i plany! W pewien sposób było to najgorsze ze wszystkiego, czego tu do tej pory doświadczył

– bo uświadamiało mu, kim/czym naprawdę dla nich jest: prymitywnym programem z dołu Krzywej.

– Tracimy czas – powtórzyłu Cress.

Zamoyski uniósł głowę.

– Deformanci – warknął. – Casus belli. I stan negocjacji.

– Chodzi ci o protokół rozbieżności, stahs? – odezwa-łu się Stern.

– Tak. – Prymarna Zamoyskiego wyprostowała się na krześle. – Te Kły, które im rzekomo wykradliście. I niby po co? Żeby wyciąć Hakatę z Moetlem? Nikt nie znał przecież koordynatów. Ale Kły Deformantów zostały wykorzystane, Hakata, to znaczy Dreyfuss, wzięty w Port, Moetle zabity, rozpętana wojna, skollapsowana galaktyka – ponieważ się upiłem.

Nastąpiła teraz ledwo uchwytna chwila zawahania, zarówno u Cressu, jak i Sternu. Zamoyski aż zmarszczył brwi: jakież to obliczenia przeprowadzały inkluzje Gnosis i Ofl-cjum, że stało się to widoczne nawet w k-czasie?

Z kolei manifestacje Cressu i Sternu obejrzały się zgodnie na Moetle'a.

Ten aż cofnął się o krok, odstępując od stołu, odgradzając się nim od nich.

– Co…?

= Cesarskie info, najwyższy priorytet: dwa Gplancki temu nastąpiło zawieszenie broni, frontowe inkluzje Deformantów oraz Cywilizacji osiągnęły wstępne porozumienie. Rozwinąć?

– Koniec wojny? – zdumiał się Zamoyski.

Wtem primus założył mu nogę na nogę. Tak to zaskoczyło Adama, że niemal spadł z krzesła. Nie jego wola, nie jego ruch, nie jego zamiar i wykonanie.

Niemniej w tej pozie już inaczej zabrzmiały wypowiedziane potem słowa.

– Więc nie wiedzieliście! – Podarowałem im gratis tak ce

A przecież – natychmiastowa refleksja – nie mogli wiedzieć! Wszystko było rozbite na całkowicie od siebie odse-

parowane łańcuchy informacji: przeszłość „Wolszczana" zamknięta w niepamięci Zamoyskiego; miejsce śmierci Moetle^ – w jego utraconym pustaku; ukradziona przestrzeń

– puste koordynaty na mapach Cywilizacji i Deformatów. Istniał tylko jeden układ, w którym te łańcuchy mogły się spotkać i nałożyć; w którym mogła zostać dokonana identyfikacja gwiazdy i dowiedzony absurd wzajemnych podejrzeń Deformantów i Cywilizacji; tylko jeden układ: umysł Adama Zamoyskiego.

– Koniec wojny? Początek i

– Czego znowu „nie wiedzieliśmy"? – jęknął zdezorientowany Moetle. – Co się tak na mnie gapicie? Ja nic nie zrobiłem! Zawieszenie broni, pięknie – ale przecież chyba nie dzięki niemu! – Wskazał prymarna Zamoyskiego. – Co on takiego powiedział? Kto właściwie mnie zabił, kto ukradł ten system gwiezdny, skoro nie Deformanci? Ja nic nie rozumiem!

Ciepła satysfakcja wypełniła żyły Adama. Nie rozumie!

– chciał parsknąć. – To dobrze o nim świadczy! Jest człowiekiem!

Skrzyżował na piersi primusa ramiona. Proszę! I oto już nie on, nie Zamoyski jest tym najgorzej poinformowanym, ślepcem na balu widzących! Czyż nie boskie uczucie? Doprawdy, jest symetria w chaosie historii.

I naraz poczuł się w tej formie – rozparty na sękatym krześle, z nogą założoną na nogę, błękitem witrażu na plecami, z wielkim, żywym ogniem huczącego paleniska po lewicy – idealnie wręcz wpasowany w rolę i scenę i dramat. Stahs Adam Zamoyski, tak. Spoglądał na manifestację Moetle'a i nawet nie zależało mu, żeby powstrzymać gnący wargi primusa uśmiech. Czyż nie należy mi się taka chwila, chociaż jedna? Zanim pożre mnie Franciszek, zanim zani-hilują oktagony3. Czyż nie mam prawa? Przeszedłeś' do historii, Adam. To prawda. Ciesz się zatem rzadkimi radościami

postaci historycznych. Tak długo, póki możesz, na tę jedną chwilę – poczuj się Judasem McPhersonem. Póki nie wyrwą ci kręgosłupa.

– Początek nowej wojny! – przedrzeźniał Sternu Moetle – Z kim…?

Zamoyski wiedział – on przecież wiedział pierwszy.

– Z Suzerenem.

III

Wszystko, co istnieje, zmienia się w czasie. Każde środowisko zmienia się w czasie.

Środowiskiem zawierającym w sobie wszystkie i

Dla danego środowiska istnieje tylko jedna Forma Doskonała. We wszechświecie istnieje tylko jedna Forma Doskonała. Forma Doskonała środowiska opartego na warunkach bardziej ogólnych zwycięża i wypiera Formę Doskonałą środowiska opartego na warunkach bardziej szczegółowych. Forma Doskonała zdefiniowana wyłącznie przez prawa fizyki zwycięża i wypiera wszelkie i

Dalsza ewolucja wymaga zmiany praw fizyki.

7. Plateau

Negentropiany

Elementy systemów samoorganizacji materii/energii.

Istnieje pięć form negentropianów.

I. Proste:

1. Hardware: nośnik (realizator) informacji.

2. Software: informacja (zapis procedur samoorganizacji, podlegających ewolucji).

II. Złożone:

3. Bioware: forma oparta na replikantach organicznych.

W Cywilizacji Homo Sapiens: ziemska flora i fauna oraz ich pochodne, w tym stahsowie. (Podstawa: DNA/RNA).

4. Nanoware: forma oparta na nanomaszy-nach.

W Cywilizacji Homo Sapiens: nanoware cesarski, ograniczany prawem, obyczajem i protokołami – inf (Imperiał Nanoware Field).

U W Cywilizacji HS za optymalny budulec nanoware'owy uznaje się triady von Neuma

U Istnieje 27 triad podstawowych i potencjalnie nieskończona liczba ich izomerów (np. triada destrukcji TOT9 i triada krystalizacji OOO,).

U Istnieje 19683 triad drugiego stopnia,

dziewięcioelementowych, i proporcjonalnie

wiele ich izomerów. 5. Kraftware: forma oparta na krafcie.

Zaliczają się do niej niektóre inkluzje logiczne (w Cywilizacji Homo Sapiens: Cesarz) oraz niektórzy phoebe'owie plateau'owi; teoretycznie także Suzeren.

Protokoły NSCC

Zestawy reguł dotyczących Nanoware Stnicture-Con-figuration Code, określające dozwolone sposoby manifestowania się algorytmów NSCC w infie. L. Najważniejsze protokoły:

L, Standard Imperia! Protocol (SIP), zwany „protokołem cesarskim" lub po prostu „protokołem". W Cywilizacji HS obejmuje wszystkie przestrzenie dostępne dla pustaków stahso-wych, czyli między i

U First Tradition Imperiał Protocol (FTIP), protokół Pierwszej Tradycji. Zawęża warunki SIP ku tradycji cywilizacji stahsów.

U First Tradition Orthodox Imperiał Protocol (FTOIP), zwany „Ortodoksją". Zawęża warunki FTIP, m.in. nie dopuszczając ani konfigura-cji, ani dekonfiguracji manifestacji w swoich granicach, i narzucając algorytmy biologicznej śmierci.

U Standard Imperiał Protocol for Space (SIPS), protokół kosmiczny. Rozszerza warunki SIP. Liczne podprotokoły: dla atmosfer olbrzymów gazowych, dla próżni, dla planet jałowych, dla niskich orbit.

„Muititezaurus" (Subkod HS)

Słońce grzmiało z bezchmurnego błękitu, słony wiatr szarpał purpurowymi sztandarami na wieżach zamku, krzyczały ptaki – Zamoyski śledził czarnoskórą morderczynię.

Manifestując się w Farstone złamała protokoły cesarskie. Szedł wstecz po liniach gwałtu. Przemocą przeindek-sowywany nanoware lśnił w powietrzu lodową czernią. Struny sprężynowały, ściągając Murzynkę dalej od Judasa, od gości, poza trawnik – ścięgna bestii. Były tej samej barwy, co pigment mortmanifestacji.

Szedł za nią – ostatni wierny poddany Entropii. Wszyscy i wszystko i