Страница 5 из 38
Co za twarz, wycedził Tertulian Maksym Alfons, kiedy spojrzał na siebie w lustrze, i rzeczywiście miał powód. Spał tylko przez godzinę, resztę nocy zmagał się ze zdumieniem i strachem opisanym tu z, być może, przesadną drobiazgowością, jednakże wybaczalną, jeśli weźmiemy pod uwagę, że w historii ludzkości, tej, którą pan nauczyciel Tertulian Maksym Alfons stara się krzewić z takim wysiłkiem, nigdy nie zdarzyło się zaistnienie dwóch osób identycznych w tym samym miejscu i w tym samym czasie. W dawniejszych epokach przytrafiły się i