Страница 12 из 38
Mieszkanie było posprzątane, czyste, łóżko wyglądało jak łoże nowożeńców, kuchnia lśniąca jak łza, łazienka emanowała zapachem proszku, coś jakby cytryną, który przez samo wdychanie oczyszcza ciało i uszlachetnia duszę. W dniach, kiedy sąsiadka z góry pojawia się, żeby uporządkować to mieszkanie samotnego mężczyzny, jej lokator wychodzi jeść kolację na mieście, czuje, że byłoby przejawem braku szacunku brudzenie talerzy, zapalanie zapałek, obieranie ziemniaków, otwieranie konserw, a co dopiero stawianie patelni na gazie, nie ma o czym mówić, bo oliwa pryska na wszystkie strony. Restauracja jest blisko, ostatnim razem, kiedy tam był, zjadł mięso, dzisiaj zje rybę, trzeba urozmaicać pożywienie, jeśli nie będziemy się pilnować, życie szybko stanie się przewidywalne, monoto
Po godzinie aktor ciągle jeszcze się nie pojawił, najprawdopodobniej nie gra w tym filmie. Tertulian Maksym Alfons przewinął taśmę do końca, przeczytał nazwiska bardzo dokładnie i usunął z listy te, które się powtarzały. Gdybyśmy go poprosili, aby opowiedział własnymi słowami, co przed chwilą obejrzał, najprawdopodobniej rzuciłby na nas gniewne spojrzenie, z tych, które zachowuje się dla impertynentów, i odpowiedziałby pytaniem, Czy ja wyglądam na człowieka interesującego się takimi pierdołami. Trochę racji powi