Страница 84 из 104
Prospekt
Jestem pastylka na uspokojenie.Działam w mieszkaniu,skutkuję w urzędzie,siadam do egzaminów,staję na rozprawie,staraie sklejam rozbite garnuszki –tylko mnie zażyj,rozpuść pod językiem,tylko mnie połknij,tylko popij wodą.Wiem, co robić z nieszczęściem,jak znieść złą nowinę,zmniejszyć niesprawiedliwość,rozjaśnić brak Boga,dobrać do twarzy kapelusz żałobny.Na co czekasz –zaufaj chemicznej litości.Jesteś jeszcze młody (młoda),powinieneś (powiaś) urządzić się jakoś.Kto powiedział,że życie ma być odważnie przeżyte?Oddaj mi swoją przepaść –wymoszczę ją snem,będziesz mi wdzięczny (wdzięczna)za cztery łapy spadania.Sprzedaj mi swoją duszę.Iy się kupiec nie trafi.Iego diabła już nie ma.