Страница 23 из 56
Nigdy nie przeklinała, lecz nie protestowała, gdy jakiś mężczyzna przemawiał do niej w wulgarny sposób; może po prostu do tego przywykła. Była jak mała, głupiutka dziewczynka, która nie potrafi nic i
Każdy facet miał ochotę robić z jej ciałem co i
Zdarzali się mężczyźni cierpiący na impotencję. Mówiła im zawsze: „Wszystko z tobą w porządku, fajny z ciebie gość, po prostu nie przywykłeś do seksu z dziwką. Jesteś trochę nerwowy, ale podobasz mi się. Jesteś naprawdę fajny”. Jedynym sposobem na impotenta był ciągły seks oralny. W gruncie rzeczy Mała Shanghai nie znosiła impotencji. Denerwowała ją najbardziej ze wszystkiego. Smuciła ją, czasem nawet doprowadzała do płaczu. Sądziła, że impotencja musi być czymś bardzo deprymującym dla tych mężczyzn, i nie szczędziła wysiłków, by im pomóc. Jeśli mimo to wciąż nie mieli erekcji, żądała tylko połowy zapłaty, lecz większość i tak płaciła jej pełną cenę. Zdarzali się tacy, którzy wzięli za dużo narkotyków albo za dużo wypili, pieprzyli się z nią mnóstwo czasu i nie mogli skończyć, a jeśli taki klient nie miał wytrysku, dostawała tylko połowę pieniędzy albo gorzej – wychodziła z niczym. W takich sytuacjach Mała Shanghai mogła jedynie starać się dać z siebie wszystko. Czasem pieprzyli się z nią tak długo, że aż drętwiały jej stopy, a w końcu i tak nie płacili. To były najgorsze przypadki.
Jeżdżąc windą do północy, Mała Shanghai czasem zaczynała dzwonić do ludzi albo decydowała się pukać do drzwi pokoi hotelowych. Było to bardzo ryzykowne. Gdyby potencjalny klient na nią doniósł, mogłaby wpaść w tarapaty. Nawet jeśli jej laogong opłacił wszystkich pracujących w hotelu i w jego pobliżu, zawsze pozostawało kilku takich, którzy nie przyjmowali łapówek, i Mała Shanghai doskonale o tym wiedziała. Gdyby na nią doniesiono, laogong nie byłby z niej zadowolony. Mógł ją zbić albo przez wiele dni nie odzywać się do niej, ani tym bardziej nie chodzić z nią do łóżka. Zakochała się w nim całkiem autentycznie – po tym, jak wróciła do niego po pierwszej nocy w pracy, a on ją przytulił. W tym momencie obudziła się w niej miłość. Potrzebowała kogoś, kto by ją pocieszał. Do codzie
Mimo wszystko musiała chodzić i pukać do drzwi, bo winda pustoszała, paru potencjalnych klientów zaprosiło do siebie jakieś dziewczyny z zewnątrz, albo faceci byli pijani – robienie tego z pijanymi zajmowało zbyt wiele czasu, a czas to pieniądz, zwłaszcza nocą. Gdy przynosiła dużo pieniędzy, laogong był dla niej dobry. Lubił hazard, a w tym hotelu mieszkały też i
Po roku takiego trybu życia Mała Shanghai nabawiła się poważnej nadżerki szyjki macicy. Dostawała krwawienia za każdym razem, kiedy próbowała uprawiać seks. Poszła do szpitala Liuhua. Lekarz orzekł, że potrzebna jej elektro terapia. Był to starszy mężczyzna, do którego codzie
Mała Shanghai zaczęła chodzić do szpitala co dwa dni.
Pewnego dnia poszła z nią Mała Hong, zwana Siostrą Morfiną. Siostra Morfina oznajmiła, że straciła zainteresowanie seksem i że poczeka na nią na zewnątrz. Mała Shanghai uważała, że nigdy nie uda jej się zrozumieć takich dziewczyn jak Siostra Morfina. Co miała wspólnego oziębłość z chodzeniem do ginekologa? Jakim cudem ktoś tak młody mógł nie interesować się seksem? Co to w ogóle znaczy: stracić zainteresowanie seksem? I co jest takiego wspaniałego w zażywaniu heroiny? Równie dobrze można podpalić zapałką swoje pieniądze i przyglądać się, jak płoną. Lecz Mała Hong była jedyną znaną jej dziewczyną w mieście, która nie trudniła się prostytucją. Spotkały się przy hotelowym basenie. Mała Shanghai była z klientem. W tym mieście niełatwo spotkać szanghajkę, która nie jest prostytutką, więc Mała Shanghai bardzo polubiła Siostrę Morfinę.
Po zabiegu laserowym poszły na spacer w słońcu. Obie odwykły od światła dzie
W czasie zabiegów laserowych Mała Shanghai nic nie czuła. Było to bardzo odprężające, ale, niestety, nietanie. Po kilku zabiegach wróciła do pracy.
Parę numerków, i krwawienia wróciły. Pewnego razu krwotok nie chciał ustać. Mała Shanghai trafiła do szpitala i została tam kilka dni, lecz ledwie wyszła, znowu wróciła do pracy. Seks sprawiał jej ból i nie mogła już popisywać się swoją techniką. Jej łono było uszkodzone.
Mała Shanghai była kompletnie załatwiona, skończona! Wszyscy tak mówili, lecz ona nie chciała w to wierzyć. Nie zrezygnowała z pracy – zaczęła się posługiwać ustami. Chociaż oddawała wyłącznie swoje usta, od razu zyskała wielkie powodzenie i w swoim hotelu została „królową flecistek”. Lecz jej laogong miał złą passę i mimo że kradł na prawo i lewo, coraz bardziej pogrążał się w długach. Zwolnił swój pokój i pojechał do Kantonu, zapowiedziawszy, że ma zamiar zrobić tam parę skoków, a potem wrócić. Dał jej trochę pieniędzy, które dla niej pożyczył, i kazał dbać o zdrowie.
Laogong wrócił z i
Mała Shanghai opuściła hotel i została hostessą w nocnym klubie. Doświadczenia z hotelu nauczyły ją szybkości i wytrzymałości, a ponieważ umiała śpiewać i tańczyć – śpiewała wyłącznie piosenki Teresy Teng [10] i opowiadała wszystkim, że wygrała konkurs śpiewaczy – zyskała sporą popularność. Codzie
[10] Teresa Teng (właśc. Deng Lijun, ur. 1953) – jedna z najpopularniejszych piosenkarek w Chinach i na Tajwanie, zmarła w 1995 r. na atak astmy.