Страница 67 из 108
Wdeptał ze złości niedopałek papierosa w asfaltową posadzkę tarasu i jeszcze raz popatrzył na beznadziejnie pusty horyzont.
– Skurwysyny – zaklął – głupie skurwysyny! Dlaczego nie chcieli słuchać?
Страница 67 из 108
Wdeptał ze złości niedopałek papierosa w asfaltową posadzkę tarasu i jeszcze raz popatrzył na beznadziejnie pusty horyzont.
– Skurwysyny – zaklął – głupie skurwysyny! Dlaczego nie chcieli słuchać?
Цитата успешно добавлена в Мои цитаты.
Желаете поделиться с друзьями?