Добавить в цитаты Настройки чтения

Страница 90 из 182

14 XII

Wywiad w gdańskim radiu. Łżę na pytanie, czy w pisanej właśnie książce będzie coś o dziecku. Za często mówię prawdę, to grzech. Gadanie do mikrofonu w szczelnym studiu jest gadaniem do siebie. Pani, obsługująca aparaturę, nie może się nadziwić, że jestem normalna. Powi

Odwołano spotkanie na uniwersytecie. Byli pisarze przede mną, będą zaproszeni później, ale na spotkanie z Gretkowską szef katedry literatury nie wyraził zgody.

– Studenci powi

Jasne, jestem sły

Pogadanka w gdyńskiej bibliotece. Nagle podskakuje mi ręka, wsparta na brzuchu. Nikt nie zauważył tego celnego wykopu Poli.

W przerwie między spotkaniami szukam sklepu telefonicznego. Dostaję najprostszy aparat na kartę. Cieszę się nim jak grzechotką. Nie umiem odebrać poczty, nadać SMS – a. Minuta rozmowy ze Szwecją cztery złote, oralna rozpusta.

Wieczorem podpisywanie w sopockiej księgarni przy molo. Nie spodziewałam się tylu sensownych ludzi. Podchodzą, mówiąc, co im się najbardziej podobało: te najtrudniejsze, najlepsze kawałki. Zupełny za – skok, ktoś to czyta i rozumie? Próbuję dopasować „ulubioną książkę” do twarzy, klapa. Panienka uwielbia Światowidza, a typowałam ją na Tarota… Starszy pan bez żenady dziękuje za erotyczne opowiadanie Namiętnik.

Tuż przed zamknięciem księgarni przychodzi trzydziestoparoletni brunet w porządnym urzędniczym płaszczu z teczką.

– Skądś pana znam…

– Rysiu Gretkowski.

Musi być rodzina. Skóra ściągnięta z mojego ojca, ten sam sposób mówienia. Nieślubny syn? Brazyliada.

– Nasi dziadkowie byli kuzynami – wylicza pokrewieństwo, majątki.

Zgadza się. Wpatruję się w niego jak w genetyczny sen. Jest bardziej podobny do mojego ojca niż jego rodzony wnuczek. Gesty, akcent. Czy to może być wrodzone? Poplątane nitki DNA, obłażące garnitur chromosomów. Nie do wyczyszczenia i w sto lat. Rysiu zostawia wizytówkę. Dyrektor czegoś tam w Tczewie.

Połcia, twój pierwszy poznany wujek, pokrewieństwo sprzed dwóch stuleci. Nasi skuzynieni dziadkowie urodzili się pod koniec dziewiętnastego wieku, walczyli pod Verdun. Spotkanie z Rysiem to znak: Polka, jesteś dziedzicznie obciążona Gretkowskimi.