Добавить в цитаты Настройки чтения

Страница 144 из 182

2 III

Pietuszka kupił metrowej długości łyżkę do butów. Wczorajsza histeria odczłapała w lekko wsuniętych na stopę kozakach.

Coraz częściej zwykłe rozmowy ze znajomymi przypominają audycje komercjalnej telewizji. Po błyskotliwym łubu – dubu trzeba przeczekać kilkuminutową autoreklamę bliźniego. Nieliczni zachowali jeszcze klasę ambitnych stacji telewizyjnych.

Beata nadaje lepiej od Arte i Dwójki po północy. Wróciła z RPA. Stylizowała tam fotki modowe na przyszły sezon. W wynajętych kolonialnych domostwach po sąsiedzku gnieździły się i

– Beata, czemu tego nie spiszesz? Tych absurdalnych historyjek międzynarodowej stylistki – chyba mamię ją komercją – prasowanie kiecki na pustyni, brazylijskie modelki sikające do pisuarów, sezonowi geniusze. Umiesz pisać, nie jesteś idiotką od szmat, widzisz więcej niż dzie

– Aaaa – ziewa Beata. – Może na emeryturze…

Z ciążowych przesądów:

1. Kobiecie w stanie odmie

2. Tego, kto odmówi ciężarnej pomocy albo ją okłamie, spotka nieszczęście. W wersji dokładnej: plaga myszy. (Moja mama twierdzi, że to stuprocentowa prawda.)

3. W zaawansowanej ciąży stawanie na palce i podnoszenie wysoko rąk grozi podduszeniem dziecka pępowiną. (Nie wierzę, ale tego nie robię z powodu przesądu numer 4, który wydaje się jeszcze absurdalniejszy, a jednak…)

4. W Chinach nie wolno zamiatać pod łóżkiem brzemie

Nie wiem, jak mikroskopijne są Li, być może wielkości mikrobów i roztoczy.

Sterylność prowadzi do braku odporności. Jeżeli matka nawdycha się kurzu, prawdopodobnie dziecko nie będzie alergikiem. Kurzowa szczepionka z duszków Li nie jest głupia.

Nie mam co czytać. Biorę się do malowania. W godzinę machnęłam portret Piotra. Z kapek plam wyszło coś podobnego. Uwielbiam u mężczyzn długie włosy, ich wszawą poezję.