Страница 110 из 1240
9 czerwca
Byłam w chacie. Zrobiło mi się niedobrze. Tam, gdzie zawsze siedziała Iga, teraz siedziała i
a dziewczyna. Wszystko mi się przypomniało. Wróciło. Filip widział to i szybko zrobił mi zastrzyk. Potem usiadłam przy niej i długo na nią patrzyłam. Tak kiedyś Iga patrzyła na mnie. Tylko że ja się nie uśmiecham. Dlaczego się nie uśmiecham? Bo wiem, co będzie dalej. Kiedyś ktoś tak mnie będzie wspominał. A może nawet nie będzie dokładnie pamiętał. Była? Owszem. Odstrzeliła.