Добавить в цитаты Настройки чтения

Страница 15 из 20

– oni niezbornym chórem na to, i wtedy zauważa Staszek na pralce dwa znane sobie dobrze zarysowania, które Przesik zrobiła swego czasu A

Ulicami. Schodami. Krzakami biegnie Stachu, nawet na skórce się poślizgnął od banana, aby rozbawić czytelnika o najniższych instynktach kulturalnych, płaszcz rozdarł I w błocie uwalał, to jest śmieszne, to jest śmieszne i zabawne, choć jemu zdawało się to straszne. W zeznaniach nie zeznał, że w pewnym momencie zaczął głośno płakać, a także wołać: „Okradli mnie! Okradli!”, które to wołanie było jak powietrze dla mieszkańców Pragi I uwagi nikt nie zwrócił na nie. W tym czasie dwunasta wybiła właśnie, kumulacja I wielka kulminacja, w okolicach twarzy wybuchła mu petarda. Ludzie przez niego mijani ryczeli i się śmiali, Hej sokoły I Uważaj z nami piosenkę popularną ostatnio śpiewali. Niektórzy leżeli, i

„Taksówkę!” – wrzasnął, gdy to powiedziała i popchnął ją z siły całej w jakieś krzaki. Oczywiście całą tę scenę pominął w zeznaniach, utrzymując, że to przez nieznanych sprawców włamanie. Nie pamięta za dobrze, co wtedy się działo, w jakimś amoku się znajdował, w jakimś szale, pamięta tylko, że pobiegł do na strzeżonym osiedlu mieszkania. Tam, jak zeznawał, w następstwie faktu drzwi otwarcia po sprzętach AGD puste miejsca zastał, jak również nieobecność osoby swojej sympatii Przesik A

W mieszkaniu policja zastała silny nieporządek i bałagan, ale poszkodowany nie potrafi stwierdzić, czy powstał on w wyniku włamania, czy sam Retro Stanisław, gdy problem na taksówkę gotówki nieposiadania napotkawszy zaczął nieco raptownie przeszukiwać wszystkie zakamarki. Wreszcie znalazłszy konsolę do gier Sony PlayStation, marki, której z powodu trwałego uszkodzenia nie używa jakoby od dawna, co zawile tłumaczył, opuścił mieszkanie w celu taksówki złapania i ewentualnej należności właśnie za jej pomocą uregulowania. Poszkodowany zeznaje, że również gratyfikację taksówkarza rozważał za sprawą discmanu tejże samej Sony marki, który podobno ktoś kiedyś u niego zostawił, nazwiska osoby wspomnianej sobie nie przypominając. Dalsze zeznania są w stopniu geometrycznie rosnącym coraz bardziej zagmatwane i niejasne. Do taksówki przypadkowo zatrzymanej nie pamięta jakiej korporacji wsiadłszy (Z KoAmi sylwestru podał w niej adres), gdzie jakoby był pewien spotkać Przesik A

Na Z Końmi sylwestrze świetnie się bawiła Przesik A

Ta piosenka za z Unii Europejskiej pieniądze się już kończy Celowo do jej promocji zaangażowani zostali Żydzi i masoni. W ten sposób ewentualny niesmak, oburzenie i krzyk sprzeciwu u odbiorcy nie wynika z jego gustu literackiego zwykłej odmie

Ta piosenka powstała za z Unii Europejskiej pieniądze. Zawiera wiele ułatwień i udogodnień. Napisana została w taki sposób, aby nieprzeczytanie jej nie uniemożliwiało zabrania w jej sprawie głosu i wypowiedzenia się na forum. Na koniec proponujemy państwu praktyczną w formułowaniu krytycznych uwag pomoc, proponujemy kilka poglądów do posiadania gotowych, które głos krytyczny w dyskusji internetowej lub towarzyskiej zabrać pozwolą, należy wyłącznie za pomocą wytnij wklej opcji uważać te, które wydają nam się najbardziej swoje. Sprawiedliwość i obiektywność opinii usprawiedliwi ich surowość.

Piosenka ta, co od razu jest widoczne, zawiera błędy gramatyczne rażące i ordynarne niepoprawności. Ty takie błędy na poczekaniu umiesz zrobić. Mógłbyś w dwa dni napisać taką książkę, gdybyś tylko kij I ziemi dostał trochę.

To wcale nie jest żadna proza, tu są liczne brzydkie i wulgarne słowa, które w niekorzystnym świetle ustawiają Polskę na Zachodzie. To wcale nie jest żadna piosenka hiphopowa. Piosenki hiphopowe są krótsze i zawierają teledysk albo muzyczny podkład.

Należy tłumaczeniu na i

Hej ludzie, odłóżcie te noże, ona nie napisała już nigdy żadnej książki, spokojnie, to tylko taki film był o niej, gdzie zaraz po czołówce są napisy końcowe, kto w nim nie występował i przez jakie studio nie został zrobiony książka z jedną stroną, na której napisane było „rozdział pierwszy” a zaraz pod spodem „koniec”. Więc spokojnie, odłóżcie te widelce, te noże, Doris już nigdy nie napisze żadnej książki, Doris lubi teraz kwiaty doniczkowe, w garkach pogrzebać sobie, pogotować różną taką wodę, tłuste bity pokręcić na kurkach od kuchenki gazowej, czy warto marnować kij dobry na taką osobę?

Ona gotuje wodę w wyścigu szalonym z dziecka swego głodem, para rozwiewa jej włosy szarpie poły szlafroka, nie wie, że on już w drogich perfum glorii z domu wychodzi, że już rusza, że jedzie samochodem, że już nie ma odwrotu z manowców losu, że już choineczki zapachowej wdycha przepiękny aromat świeży jodłowy, tutaj proszę zabiła nas wiosna, pachnie choineczka zapachowa, on jedzie, on czuje się dobrze i jeszcze lepiej wygląda, wokół i