Добавить в цитаты Настройки чтения

Страница 48 из 48

Jesteśmy jak ślimaki, przylepione, każdy, do swojego liścia. Oddaję się w obronę mojej matematyce i powtarzam, kiedy mi nie wystarcza, ten ostatni ustęp wiersza Swinburne’a:

I porzuciwszy gniew, nadzieję, pychę,

Wolni od pragnień i wolni od burz,

Dziękczy

Ktokolwiek jest tam pośród gwiezdnych głusz,

Za to, że minąć dniom żywota dano,

Za to, że nigdy raz zmarli nie wstaną

I rzek gwałtownych nurt, zmącony pianą,

Zawinie kiedyś w głąb wieczystą mórz. [1]

Zakopane, czerwiec 1967

Kraków, grudzień 1967

[1] Przekład W. Horzycy.


Понравилась книга?

Поделитесь впечатлением

Скачать книгу в формате:

Поделиться: