Страница 1 из 1
SZAFA
Kiedy się tu sprowadziliśmy, kupiliśmy Szafę. Była ciemna, stara i kosztowała mniej niż przewiezienie jej z komisu do domu. Miała dwoje drzwi ozdobionych rośli
Najpierw postawiliśmy ją w korytarzu – to miała być kwaranta
W ciągu następnych dni porządkowaliśmy nasze nowe stare mieszkanie. W szparze podłogi znalazłam wciśnięty widelec z wygrawerowaną na uchwycie swastyką. Zza drewnianej boazerii wystawały resztki zetlałej gazety i właściwie rozpoznawalne było tylko jedno słowo: „proletariusze”. R. otwierał szeroko okna, żeby zawiesić firanki i wtedy wpadał do pokoju hałas górniczych orkiestr, które ciągnęły miastem ku wieczorowi. Pierwszej nocy, kiedy Szafa stała się uczestnikiem naszych snów, nie mogliśmy długo usnąć. Ręka R. bezse
Kiedy umysł zostaje ze sobą sam na sam, zaczyna się modlić. Taka bowiem jest natura umysłu. „Aniele boży, stróżu mój” – zobaczyłam mojego anioła z twarzą tak piękną, że musiała być martwa, „ty zawsze przy mnie stój…” – jego woskowane skrzydła obejmują miłośnie przestrzeń wokół mnie. „Rano” – zapach kawy i jasne okna raniące zaspany wzrok, „wieczór” – spowalniający się czas, kiedy zachodzi słońce, „we dnie” – bycie staje się tym samym co doświadczanie, hałasem, ruchem, milionem czy
I odtąd codzie
Kiedyś obudziłam się w nocy z jakiegoś snu, ciężkiego jak duszne powietrze i pragnęłam Szafy jak mężczyzny. Musiałam splątać ręce i nogi z ciałem R., musiałam trzymać się go kurczowo, żeby móc zostać. R. mówił przez sen, ale jego słowa nie miały sensu. I w końcu, którejś nocy obudziłam go. Nie chciał wychodzić z ciepłego łóżka. Pociągnęłam go za sobą i stanęliśmy przed Szafą. Była niezmie
Na początku R. wychodził gdzieś na zewnątrz, jakieś zakupy, jakaś praca czy coś w tym rodzaju. Ale potem ten wysiłek stał się zbyt bolesny. Dni zrobiły się dłuższe. Z ulic dochodzi czasem przytłumiona muzyka górniczych orkiestr. Słońce znika i wraca, a wtedy okna próbują bezskutecznie wciągnąć je do wewnątrz. Meble, serwetki i porcelanę pokrywa coraz grubsza warstwa kurzu, a nasze mieszkanie wciąż tonie w ciemnościach.
Конец ознакомительного фрагмента.
Полная версия книги есть на сайте ЛитРес.