Antybaśnie

Wolski Marcin (PL)
Рейтинг 0
  • Понравилось: 0
  • В библиотеках: 0
  • 46
  • 0
  • 0

Скачать книгу в формате:

Аннотация

Jak rodzą się antybaśnie? Metoda jest dobrze znana: bierzemy małe i wielkie dziwactwa naszej rzeczywistości i wiążemy je z wątkami o baśniowym rodowodzie. Proste? Wcale nie. Potrzeba wyrobionego zmysłu obserwacji i na poły alchemicznych umiejętności łączenia wody i ognia, by podobny mariaż nie okazał się budzącym niesmak mezaliansem. Wolski posiadł obydwie zdolności.

Pierwsze strony książki nie zapowiadają tego, co ma nastąpić dalej. Na początku afirmacja potęgi miłości, gdzieś tam niepozorna aluzja do Tylko Beatrycze Parnickiego, naraz obraz się ukonkretnia, jest stos, jest tłum, jest domniemana czarownica – dziecko jeszcze – i ludzie, którzy nie powinni w tym miejscu być. Jak łatwo przewidzieć, efekt takiego połączenia może być tylko jeden: nieliche zamieszanie. Nagle – bach! – zmienia się gwałtownie sceneria, lądujemy w zupełnie innym czasie i miejscu. Obraz to znany aż za dobrze, daruję sobie więc przymiotniki i powiem tylko: a to Polska właśnie. Aluzja do Parnickiego obiecuje ciekawą lekturę, znajoma rzeczywistość jednak zniechęca najbardziej tradycyjnym ze swoich odcieni: szarością.

Pogrążony ze szczętem w tej szarości młody sanitariusz Marek Kazimierzak, jak przystało na kogoś, komu przypadł w udziale niewdzięczny obowiązek ciekawego rozwijania fabuły, dość niespodziewanie (ale przecież nie dla nas) odkrywa wokół siebie mnóstwo zagadek i pakuje się w kłopoty. Uwikłany w zdarzenia, które niekoniecznie potrafi połączyć w logiczną całość, nasz bohater doprowadza czytelnika do tego, co w książce najważniejsze – do antybaśni. Wielbicielom Wolskiego nie trzeba raczej wyjaśniać, o co chodzi, dobrze znają oni bowiem Amirandę i okolice. Cóż można jednak powiedzieć tym, którym Amiranda jest obca? Wyjaśnić, że to państwo w alternatywnym świecie – to przecież za mało. Ową rzeczywistość alternatywną wiążą z naszą więzy ścisłe, choć nieco pokrętnej natury. Te zwichrowania powodują, że szklana góra na skutek niekompetencji wykonawców przekształca się w szklany dół, Kopciuszek zaś okazuje się "elementem antymonarchistycznego spisku określonych sił, z tak zwaną Dobrą Wróżką na czele", i to elementem obdarzonym wdziękami, powiedzmy, dyskusyjnej jakości. I tak dalej.

Tego rodzaju dziwy wywracają klasyczny baśniowy porządek do góry nogami. A to oznacza, że nie będzie tu dane czytelnikowi spocząć w sielskiej atmosferze kosmicznej sprawiedliwości, która nagradza czystość serca i myśli lub przynajmniej uszlachetnia cierpienie, zło zaś oddziela wyraźnie od dobra. Zawodzą w świecie antybaśni prawa znane nam z dziecięcych opowieści, antybaśniowy element ujawnia się najdobitniej w kpiarskim stylu, w karykaturalnym humorze, w degrengoladzie świata przedstawionego. W pierwszym, właściwym cyklu antybaśni to wszystko rzeczywiście śmieszy, chociaż gdyby zastanowić się nad naturą tego rozbawienia, niewątpliwie wydałaby się ona co najmniej podejrzana. Nie może być inaczej: aluzje do rzeczywistości zbyt często sięgają do znanych nam z mniej lub bardziej bezpośredniego doświadczenia przypadków, na myśl o których zwykliśmy na co dzień zgrzytać zębami. Śmiech oswaja tu zatem i w pewien sposób unieważnia głupstwa codzienności. Nic dziwnego, Antybaśnie z 1001 dnia wywodzą się przecież bezpośrednio z tradycji społeczno-politycznej satyry i takiegoż kabaretu.

Odniosłem jednak wrażenie, że tradycja ta zawodzi w drugim z antybaśniowych cyklów, zawartych w tomie. Wiekopomne czyny genialnego detektywa Arthura Darlingtona pozbawione są kpiarskiej lekkości wcześniejszych opowieści i w konfrontacji z nimi, miast bawić – nużą. Pomysły wydają się jakby zwietrzałe, humor – banalny. Ta część na pewno nie zachwyca.

Zastanawiam się również nad pomysłem fabularnego obudowania właściwych antybaśni. Wolski wykorzystał ramową konstrukcję do skomplikowania relacji wewnątrz świata przedstawionego (powiedzmy, że fikcyjny status Amirandy zostaje zakwestionowany), a także do otwarcia struktury utworu – zawieszone wątki mają być kontynuowane w kolejnej księdze pt. Włóczędzy czasoprzestrzeni. Wykorzystując znany motyw książki w książce – zarazem więc książki o książce – wprowadza autor zupełnie odrębne porządki, które nijak do siebie nie przystają. Dwa wzajemnie zależne układy fabularne różnią się środkami wyrazu tak bardzo, że trudno oprzeć się wrażeniu lekturowego dysonansu. O ile bowiem w przypadku wyimków z amirandzkiej historii kpina i groteska kształtują pełnię obrazu, o tyle wyczyny Marka Kazimierzaka relacjonowane są już w tonie poważniejszym (chociaż nadal niepozbawionym humoru), co wydaje się zresztą wyraźną intencją autora. Związek obuporządków okazuje się czysto mechaniczny, sztuczny i wymuszony, i mimo iż fabuła wyraźnie taki rozdźwięk sankcjonuje, wrażenie niespójności w odbiorze całego tomu pozostaje.

Powiedzmy sobie jednak wprost: to antybaśnie stanowią rdzeń tej książki, to one objętościowo dominują, przyćmiewając resztę. Przypuszczam, że można sobie uczynić ze zbioru samych antybaśni autonomiczną lekturę bez szkody dla radości czerpanej z przewracana kolejnych stronic (do takiej zresztą koncepcji blisko było pierwotnemu wydaniu książki). A że teraz dostajemy jeszcze coś dodatkowo? Cóż, nadmiar w tym wypadku nie powinien zaszkodzić.

Warto zatem zawitać do trapezoidalnego królestwa. Jeżeli więc tak się niefortunnie złożyło, że nie zdołałeś, Szanowny Czytelniku, zlokalizować w swojej szafie tajemnego przejścia do amirandzkiej rzeczywistości, nie pozostaje Ci nic innego, jak sięgnąć po tom prozy Marcina Wolskiego, by przekonać się, jakie to atrakcje Cię ominęły.

ЕЩЕ



Отзывы

Популярные книги

Дорогой читатель. Книгу "Antybaśnie" Wolski Marcin (PL) вероятно стоит иметь в своей домашней библиотеке. Через виденье главного героя окружающий мир в воображении читающего вырисовывается ярко, красочно и невероятно красиво. Кажется невероятным, но совершенно отчетливо и в высшей степени успешно передано словами неуловимое, волшебное, редчайшее и крайне доброе настроение. Долго приходится ломать голову над главной загадкой, но при помощи подсказок, получается самостоятельно ее разгадать. Динамичный и живой язык повествования с невероятной скоростью приводит финалу и удивляет непредсказуемой развязкой. В романе успешно осуществлена попытка связать события внешние с событиями внутренними, которые происходят внутри героев. Помимо увлекательного, захватывающего и интересного повествования, в сюжете также сохраняется логичность и последовательность событий. Одну из важнейших ролей в описании окружающего мира играет цвет, он ощутимо изменяется во время смены сюжетов. Произведение, благодаря мастерскому перу автора, наполнено тонкими и живыми психологическими портретами. Замечательно то, что параллельно с сюжетом встречаются ноты сатиры, которые сгущают изображение порой даже до нелепости, и доводят образ до крайности. Приятно окунуться в "золотое время", где обитают счастливые люди со своими мелочными и пустяковыми, но кажущимися им огромными неурядицами. "Antybaśnie" Wolski Marcin (PL) читать бесплатно онлайн очень интересно, поскольку затронутые темы и проблемы не могут оставить читателя равнодушным.

Читать Antybaśnie

Новинки

Идеальная помощница для орка-мэра
  • 16
  • 0
  • 0

Аннотация:

После предательства «тётушки» у меня осталась лишь сумка с вещами и отчаяние. Работа у мэра-орка Ярг...

Полный текст — 66 стр.

После предательства «тётушки» у меня осталась лишь сумка с вещами и отчаяние. Работа у мэра-орка Ярг...

Параллельные вселенные
  • 14
  • 0
  • 0

Аннотация:

Я встретил женщину, и всё у нас хорошо. Но судьба может преподносить сюрпризы: я совершенно неожидан...

Полный текст — 3 стр.

Я встретил женщину, и всё у нас хорошо. Но судьба может преподносить сюрпризы: я совершенно неожидан...

Огненный трофей. По праву дракона
  • 54
  • 2
  • 0

Аннотация:

Я - сирота и выросла в приюте, почти ничего не помня о своём прошлом. Моя магия слаба, фамильяр бесп...

Полный текст — 47 стр.

Я - сирота и выросла в приюте, почти ничего не помня о своём прошлом. Моя магия слаба, фамильяр бесп...

Водитель Папы
  • 54
  • 0
  • 0

Аннотация:

Когда мои родители погибли в авиакатастрофе, водитель отца взял меня под опеку. Он стал для меня все...

Полный текст — 29 стр.

Когда мои родители погибли в авиакатастрофе, водитель отца взял меня под опеку. Он стал для меня все...

Свидания с драконом, или договор с последствиями
  • 47
  • 0
  • 0

Аннотация:

Два года назад я попала в магический мир и устроилась работать в агентство по организации свиданий. ...

Полный текст — 16 стр.

Два года назад я попала в магический мир и устроилась работать в агентство по организации свиданий. ...

Сиротка для врага. Огонь и Тьма
  • 67
  • 0
  • 0

Аннотация:

Почти четырнадцать лет я считала себя изгоем, терпя насмешки и издевательства окружающих. Однако моя...

Полный текст — 66 стр.

Почти четырнадцать лет я считала себя изгоем, терпя насмешки и издевательства окружающих. Однако моя...

Невероятная одиссея человека. История о том, как мы заселили планету
  • 19
  • 1
  • 0

Аннотация:

Чтобы раскрыть неизвестные повороты захватывающей истории о том, как Homo sapiens расселились из Афр...

Полный текст — 282 стр.

Чтобы раскрыть неизвестные повороты захватывающей истории о том, как Homo sapiens расселились из Афр...